Praca doradcy finansowego

Doradca Finansowy NA UMOWĘ ZLECENIE !
Nie musisz zakładać dzialaności gospodarczej.

Wymagania:

wykształcenie minimum średnie
nastawienie na osiąganie wyników
zdolności organizacyjne i komunikacyjne
odpowiedzialność i niekaralność
wysoka kultura osobista
dbałość o dobry wizerunek firmy
umiejętność prowadzenia negocjacji
samodzielność i zdecydowanie w działaniu
mile widziane prawo jazdy kat. B

Oferujemy:

Ciekawą pracę w międzynarodowej firmie o ugruntowanej pozycji rynkowej,
możliwość rozwoju zawodowego - "ścieżka kariery" - ciekawe warunki
prowizyjne za osiągane wyniki sprzedażowe

Kontakt:

z dopiskiem w temacie: "Rekrutacja" lub kontakt telefonczny -
0-500-102-554

Więcej informacji na stronie http://www.fart.goin.pl/praca.html

 

Praca doradcy finansowego


Cytat:Doradca Finansowy NA UMOWĘ ZLECENIE !
Nie musisz zakładać dzialaności gospodarczej.

Wymagania:

wykształcenie minimum średnie
nastawienie na osiąganie wyników
zdolności organizacyjne i komunikacyjne
odpowiedzialność i niekaralność
wysoka kultura osobista
dbałość o dobry wizerunek firmy
umiejętność prowadzenia negocjacji
samodzielność i zdecydowanie w działaniu
mile widziane prawo jazdy kat. B

Oferujemy:

Ciekawą pracę w międzynarodowej firmie o ugruntowanej pozycji rynkowej,
możliwość rozwoju zawodowego - "ścieżka kariery" - ciekawe warunki
prowizyjne za osiągane wyniki sprzedażowe

Kontakt:

z dopiskiem w temacie: "Rekrutacja" lub kontakt telefonczny -
0-500-102-554

Więcej informacji na stronie http://www.fart.goin.pl/praca.html



a przepraszam bardzo... mam CV wysłać niewiadomo komu?

dorobek zawodowy a doświadczenie - prosze o rade


Cytat:Spelniam wszystkie kryteria w punktacji koniecznej przy procesie emigracji
do NZ... oprocz jednego. Nie mam wymaganego 2-letniego doswiadczenia
zawodowego na pelen etat.. i miec nie bede.
Moj zawod to artysta grafik i pracuje od ponad 5 lat niezaleznie. Mam
bogate
portfolio i liczne realizacje na koncie - ale nie sa one potwierdzone
umowami. Co robic? Czy mozliwe jest oszacowanie doswiadczenia przez urzad,
nie na podstawie przepracowanego czasu, lecz dorobku zawodowego???
Serdecznie prosze o rade.




Też jestem grafikiem/DTPowcem, tyle, że mam prawie siedmioletnie
doświadczenie i prawie 32 lata na karku... Przez ten czas trochę
działalności gospodarczej, trochę umów o dzieło, zleceń, ze dwie
krótkoterminowe umowy o pracę (w zastępstwie).
Problem w tym, że w tym zawodzie NAPRAWDĘ trudno o dobrą umowę o pracę -
głównie dają umowy zlecenia na dwa tygodnie, potem często targane, żeby nie
płacić ZYS-u... I tak się żyje - fajnie zarabia ale brak udokumentowanego
doświadczenia niestety :(

Też się zastanawiałam co z tym fantem zrobić - nawet pomyślałam o
"spreparowaniu" takiej umowy... Ha, ale jak sprawdzą, to KONIEC z marzeniami
o NZ, za to można się z kratownicą przywitać ;-)

Pozdrawiam serdecznie i jakbyś miała jakiś ciekawy pomysł, to pisz - może
wspólnymi siłami coś uda się wykombinować! :):)
AnKa

pyatanie natury prawnej

Cytat:załóżmy ze jest taka sytuacja (czysto hipotetyczna)



czyli rzeczywista - czyt - powszechna

Cytat:-kole¶ kupuje pirackie oprogramowanie powiedzmy Flash5



łamie prawo

Cytat:-po nauczeniu się obsługi proponuje zrobionie jakiejs strony komercyjnej



...bez legalnego oprogramowania...

Cytat:-czy w takiej sytuacji jeżeli robi to umowę na zlecenie czy o dzieło może
mieć z tytułu wykorzystywania pirackiej wersji oprogramowania jakies
problemy????



POWINIEN mieć problemy

Cytat:a co jeżeli robi to jakiej¶ firmie beż żadenj umowy ?????



ponownie złamie prawo
choć najlepiej gdyby firma która mu to zlecała mu po prostu za to nie
zapłaciła... umowy nie ma, nie ma pieniędzy.
i tak powinno być...
a tak, to pełno postów z biadoleniem i narzekaniem....

Myślę, że nadejdą takie czasy (wiem, wiem, nie jestem realistą) że niedługo
firmy zlecające sprawdzą legalność oprogramowania.
Bo w przypadku pracy na okreslony termin - jeżeli kontrola u podwykonawcy
wykryje piracki soft - to konfiskata sprzetu oznacza co najmniej przerwę w
pracach. A to - zawalenie terminu dla zleceniodawcy.
Więc i dla jednych i DLA DRUGICH to sprawa istotna.

Pozdrawiam
Jan

 

Uszkodzenie kamerki przez zleceniodawcę/ jego gościa

Cytat:
Nie wiem jak firmy ubezpieczeniowe podchodzą do tego - ja mam w
umowie:
"Za uszkodzenia sprzętu zleceniobiorcy przez osoby związane ze
zleceniodawcą odpowiada zleceniodawca. Zleceniobiorca zobowiązuje się
do należytego nadzoru nad w/w sprzętem. W sytuacji gdy warunki
otoczenia zagrażają bezpieczeństwu zleceniobiorcy lub stwarzają
zagrożenie uszkodzenia sprzętu zleceniobiorca ma prawo odmówić
realizacji zlecenia lub żądać stosownego zabezpieczenia ze strony
zleceniodawcy."
ArekWP



OK, OK, jak jadę do kopalni, do młyna, do fabryk gdzie są typowo szkodliwe
warunki to oczywiście mogę coś takiego w umowę wstawić ale nie na wesele
przecież. Teraz nie mam wogóle ubezpieczonej kamery a kiedyś miałem i na
przewóz i pracę ale już nie pamiętam ile płaciłem,

Logo charakterystyczne dla Opolszczyzny

Witam
jestem za, a nawet przeciw:)

Cytat:Może jednak się dogadali z autorem, lub podmiotem, który autorskim
prawem majątkowym do znaku dysponuje?



znaki zmieszała firma reklamowa, bez pytania któregokolwiek z autorów o
pozwolenie ingerencji w znak
Cytat:Argument typu: "mi wolno bo im też wolno" jest żadnym argumentem.
Pamiętaj, że "Ignorantia iuris nocet" - nieznajomość prawa szkodzi.




będę na emeryturze

Cytat:Łotewa, wykorzystując czyjąś pracę czy pomysł lepiej mieć zgodę autora;
umowa ustna chociażby też jest umową w świetle prawa.



dlatego nie haftuję wielu "dziwnych" zleceń

Ciepłego dnia

umowa - punkt o zawirusowanych komputerach

Cytat:musze dodac do umowy punkt mowiacy o tym ze mnie jako WISP nie
interesuje komputer klienta podczas serwisu
cos w stylu: "gleboko w d.... mam to ze twoj windows ma wirusa, albo
wylazona karte sieciowa w panelu sterowania, ja podpina swojego laptopa
i jesli tam jest wszystko OK to ty placisz 25zl za nieuzasadnione
wezwanie serwisu"



"Operator nie odpowiada za dzialanie oraz konfiguracje sprzetu bedacego
wlasnoscia Abonenta. Wszelkie zgloszenia dotyczace wadliwej pracy w/w
traktowane sa jako zlecenie serwisu i sa odplatne zgodnie z obowiazujacym
cennikiem. Operator zastrzega sobie prawo odmowy podjecia czynnosci
serwisowych dotyczacych urzadzen Abonenta bez podania przyczyn."
tak na szybko wyskrobane

Cytat:z drugiej strony interesuje mnie jak rozwiazujecie problem fizycznie
padnietego sprzetu u klienta przy takiej umowie... np. padnieta
sieciowka po burzy, itp.



do gniazda ethernet u klienta calosc sprzetu jest firmy i firma ten sprzet
serwisuje. reszta jest zmarwieniem klienta.

umowa - punkt o zawirusowanych komputerach


Cytat:| musze dodac do umowy punkt mowiacy o tym ze mnie jako WISP nie
| interesuje komputer klienta podczas serwisu
| cos w stylu: "gleboko w d.... mam to ze twoj windows ma wirusa, albo
| wylazona karte sieciowa w panelu sterowania, ja podpina swojego laptopa
| i jesli tam jest wszystko OK to ty placisz 25zl za nieuzasadnione
| wezwanie serwisu"
"Operator nie odpowiada za dzialanie oraz konfiguracje sprzetu bedacego
wlasnoscia Abonenta. Wszelkie zgloszenia dotyczace wadliwej pracy w/w
traktowane sa jako zlecenie serwisu i sa odplatne zgodnie z obowiazujacym
cennikiem. Operator zastrzega sobie prawo odmowy podjecia czynnosci
serwisowych dotyczacych urzadzen Abonenta bez podania przyczyn."
tak na szybko wyskrobane



+/- o to chodzilo... wielkie thx
zaraz to przerobie troche i dodam do umowy

umowa - punkt o zawirusowanych komputerach


Cytat:
| musze dodac do umowy punkt mowiacy o tym ze mnie jako WISP nie
| interesuje komputer klienta podczas serwisu
| cos w stylu: "gleboko w d.... mam to ze twoj windows ma wirusa, albo
| wylazona karte sieciowa w panelu sterowania, ja podpina swojego laptopa
| i jesli tam jest wszystko OK to ty placisz 25zl za nieuzasadnione
| wezwanie serwisu"
| "Operator nie odpowiada za dzialanie oraz konfiguracje sprzetu bedacego
| wlasnoscia Abonenta. Wszelkie zgloszenia dotyczace wadliwej pracy w/w
| traktowane sa jako zlecenie serwisu i sa odplatne zgodnie z obowiazujacym
| cennikiem. Operator zastrzega sobie prawo odmowy podjecia czynnosci
| serwisowych dotyczacych urzadzen Abonenta bez podania przyczyn."
| tak na szybko wyskrobane

+/- o to chodzilo... wielkie thx
zaraz to przerobie troche i dodam do umowy



No tak. Jak Ty to nie chcesz klientowi za "thx". Ale koledze to ma
wystarczyć za skonstruowanie czegoś, czego Tobie się nie chciało
względnie nie potrafiłeś? ;-)

Prośba do Moona o komentarz

"Europosłanka Urszula Krupa, była działaczka LPR, zatrudnia jako asystentkę
swoją siostrę Bożennę Krupę i bratową Bożenę Krupę. Bożenna siostra i Bożena
bratowa dostały pracę kilka miesięcy po sukcesie Krupy w wyborach do PE w 2004
r. W jednym przypadku zawarto umowę o pracę, w drugim regularnie przedłużano
umowę- zlecenie.

Średnio obie panie otrzymują co miesiąc 2-3 tysiące złotych netto. - Pod koniec
każdego roku lub na początku stycznia Krupa przyznawała im po ok. 2,5 tys.
premii - mówi informator "Rz".

Krupa, obecnie zasiadająca we frakcji Niepodległość i Demokracja, ma się ubiegać
o ponowny wybór do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca na liście Prawa
i Sprawiedliwości w Łodzi."

Legalizowanie działalności gospodarczej...

Cytat:



Cytat:Witam.
Do zeszłego roku wykonywałem klika zleceń różnego typu rocznie za kwotę
około
3000 zł głównie wśród znajomych. Teraz dzięki nowym posunięciom informacja
o
mojej działalności rozeszła się nieco bardziej po świecie i o moją
działalność dopytuje się kilka osób więcej. Postanowiłem więc jakoś się
zalegalizować, lecz osobiście uważam że na kwotę nie przekraczającą 5 tys.
rocznie nie bardzo opłaca sie otwierać firmę.
Moje pytanie to czy istnieje jakaś inna forma działalności pomiędzy
prywatnym
człowiekiem a prywatnym zleceniodawcą. Coś na zasadzie obustronnej umowy
pomiędzy dwiema osobami.
Powinienem dodać że są to usługi...



Umowy o dzielo. - legalnie, bez zakladania firmy.
Nie wiem jak jest z zusem, bo cos sie pozmienialo, ale chyba nadal tak jest,
ze jesli jestes studentem to nie musisz placic. Tylko podatek - 19%.

Nie wiem co dokladnie robisz, ale jesli da sie podciagnac pod prace tworcza
(prawa autorskie) to wtedy mozna liczyc 50% koszt uzyskania przychodu.

Nowe prawo dotyczace DG ?

Cytat:Wlasnie obilo mi sie o uszy, ze MF na tygodniach wprowadzi nowe
rozporzadzenie,uchwale a moze tylko interpretacje. Ma to dotyczyc osob
prowadzace Dzialalnosc Gospodarcza. Glowna idea tych zmian ma byc to, ze
jezeli jednoosobowa DG "nie ponosi ryzyka gospodarczego" to znaczy ze tak
naprawde pracuje na etat. I wg tych zasad musi rozliczac podatek i ZUS.
Dobrze slyszalem ? Moze ktos ma wiecej info o tym ?

Fantom
ps. to ryzyko to np to, ze jezeli ma sie stalego pracodawce, to znaczy ze
nie ryzykuje sie swojej firmy, nie trzeba szukac innych firm do wspolpracy
itp. BO ma sie zapewniony staly dochod



Nie tylko to. Są trzy warunki, które jeśli zostaną spełnione znaczyć będzie
że nie prowadzi się DG.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061113/prawo/prawo_a_5.html
"
Od 2007 r. nie będzie przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o PIT osoba, która
wykonuje pracę w siedzibie zleceniodawcy i pod jego kierownictwem, nie
ponosi ryzyka gospodarczego oraz nie odpowiada za wykonywane czynności wobec
osób trzecich. Jeśli wszystkie te warunki będą spełnione, to urząd skarbowy
uzna, że jest to umowa-zlecenie, co oznacza wyższy podatek i składki ZUS.
Tak wynika z przygotowywanej nowelizacji ustawy o PIT. "

pozdrawiam

Student a Umowa o dzielo

Jak wyglada opodatkowanie studenta studiow dziennych (< 26 lat)
podejmujacego prace na umowe o dzielo? Czy trzeba pozniej wypelniac PITy,
jesli tak
to czy po przekroczeniu jakiejs kwoty dochodu z tego tytulu, czy niezaleznie
od wysokosci rocznych przychodow? Jakie podatki bede mial potracone (i w
jakiej wysokosci) od kwoty brutto na umowie? Czy podatki musze rozliczac sam
czy robi to za mnie zleceniodawca?

Bede wdzieczny takze za wszystkie pozostale informacje, ktore moga byc w w/w
sytuacji dla mnie istotne, a o ktore nie zapytalem. ;-) (np. moze
korzystniejsza jest umowa-zlecenie?)

P.S. Studentom zycze powodzenia w sesji :-D

P.S. 2
Wyslalem jakis czas temu tego posta do pl.soc.prawo.podatki ale odpowiedzi
sie nie doczekalem. Widocznie ludzie tam przebywajacy stworzeni sa do
wyzszych celow niz odpowiadanie na tak 'banalne' i lamerskie problemy :(

umowa zlecenie, umowa o dzieło?

Oczywiście, że dobrze liczysz..prawie..dobrze..

brutto 1500
Koszty uzyskania przychodów 300 zł
do opodatkowania 1200 zł
podatek 20% od 1200 zł = 240 zł
netto do wypłaty=1260 zł

Cytat:Zatem z 1,500 zł mamy 1,260 zł dla pracownika i 360 zł do US.
Czy dobrze liczę?
Bardzo dziękuję za pomoc!
R.

| Umowa o dzieło wchodzi w grę gdy w wyniku pracy powstaje rzecz namacalna
| Skoro ma świadczyć pracę to musi to być umowa zlecenie.
| Przy Umowie Zleceniu rozliczenie jest następujące:
| najpierw odejmujesz 20% kosztów uzyskania
| od pozostałej reszty 20% podatku
| Wychodzi podatku 16%
| Ponieważ to student to nie musisz płacić ZUS
| romek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.538 / Virus Database: 333 - Release Date: 03-11-10

Rozpoczęcie działalności gospodarczej

Cytat:bzdury

nie placi sie za kolejny etat czyli zatrudnione zaklajac dzialalnosc lub
druga prace nie maja zobowiazan wobec zusu



owszem - placi sie ubezpieczenie zdrowotne - obowiazkowo! -okolo 90zl

Cytat:| W początkowym okresie działalności (zakładając, że jesteśmy w stanie
sami
| wykonywać wszystkie zlecenia bez zlecania żadnych prac osobom z
zewnątrz),
| nasze mamy zlecają nam wszystkie zlecenia, jakie dostaje firma, na
podstawie
| umowy o dzieło, i płacą nam tyle samo ile zleceniodawcy płacą firmie -
firma
| nie zysku, nie płaci podatku, mamy płacą ZUS za siebie poniżej 100zł
| miesięcznie, my w ogółe nie płacimy Zusu i mamy 50% koszty uzyskania
| przychodów.

pulapki

nie leci ci starz a wypracowac musisz 45 lat lub do 65 roku
co z leczeniem jako nie ubezpieczony nie masz prawa do leczenia (chyba ze
jestes studentem)

jesli chcesz jakis konkretnych szczegolow to skontaktuj sie z informacja
zusu - mowie serio



fakt - nie leci ci straz - ale kto by dzisiaj wierzyl ze placac zuskowi
cokolwiek dostaniez w przyszlosci. i tak najpewniejszy jest 3 filar -
calkowicie niezwiazany z reforma.- mozna na niego placic dowolne kwoty
miesiacznie, poczynajac od 100 zl. - ile uzwierasz - taka bedziesz mial
emeryture.

A ubezpieczyc sie mozesz  - placia obowiazkowe zdrowotne tez i za siebie -
(patrz wyzej)

umowa jaka ?

"Podatek od umowy o dzieło
         Zaliczkę na podatek dochodowy pobiera się w wysokości 20%
należności pomniejszonej o koszty uzyskania przychodów. Generalnie koszty
te wynoszą 20% uzyskanego przychodu, choć mogą wynosić 50% w przypadku
korzystania przez wykonującego zlecenie z praw autorskich i praw pokrewnych
(w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), tzn. gdy
konkretne dzieło ma charakter działalności twórczej.

         Ubezpieczenia społeczne od umów o dzieło
         Umowa o dzieło zawarta z innym podmiotem niż pracodawca nie jest
objęta ubezpieczeniem społecznym (obowiązkowym ani dobrowolnym), tak samo,
gdy umowa ta jest jedynym naszym źródłem dochodu.

         Jeżeli jednak zawarliśmy umowę o dzieło z pracodawcą z którym
pozostajemy w stosunku pracy lub jeżeli w ramach tej umowy (umowy o dzieło)
wykonujemy pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostajemy w stosunku
pracy, to w świetle ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, uważani
będziemy za pracownika i powstanie konieczność opłacenia składek od
łącznego przychodu z umowy o pracę i od przychodów z umowy o dzieło."

Pzd Travis

studencki biznes :)

Witam!
Jestem studentem pierwszego roku PW. Od kilku lat tworzę strony internetowe
i robię to wystarczająco profesjonalnie i dobrze, by móc trochę na tym
zarobić. Dlatego pomyślałem o podjęciu próby znalezienia klientów - małych i
średnich firm - które chciałby skorzystać z mojej oferty.
Jestem jeszcze młody i nie znam się dobrze na podatkach i prawie pracy
dlatego zwracam się do was z prośbą o pomoc: jak rozegrać to wszystko by
było zgodnie z prawem. Podejrzewam, że najkorzystniejsza będzie UMOWA
ZLECENIE. Czytałem o tym w internecie, ale nie rozwiałem wszystkich swoich
wątpliwości. Oto pytania i informacje:

- jeżeli za zlecenie biore X złotych (kwota brutto) to jaką kwotę dostaję od
pracodawcy?
- ile procent z tego co zarobię w przeciągu roku mam oddać na koniec roku w
rozliczeniu podatkowym, czy możliwe jest bym nie płacił podatków (jakies
minimalne kwoty dochodu itp.?)
- nigdy jeszcze nie płaciłem podatków, mam NIP
- czy znajdę w sieci wzory umów i wzór umowy zlecenie, która będzie dla mnie
najodpowiedniejsza
- czy z zarobkowania w ten sposób (chciałbym wykonać kilka, do dziesięciu,
zleceń w ciągu rouk) wynikają jakieś skutki na przyszłość, związane np. z
emeryturą, przepracowanymi latami itp?

z góry dziękuję wszystkim, którzy znajdą chwilę czasu by odpowiedzieć
będę wdzięczny za odpowiedzi na priva

pozdrawiam
Mateusz

zatrudnianie na umowe zlecenia

Witam!

Chciałbym się zapytać, w jaki sposób zatrudniać pracowników zgodnie z prawem
na umowe zlecenia, tak, aby nie podpadało to pod umowe o pracę. Tzn.
chciałbym zatrudnić pracownika, który pracowałby u mnie w zasadzie jak
normalny pracownik na umowę o pracę, ale chciałbym uniknąć kosztów związanych
z umową o pracę. Jest taka możliwość, jeśli tak jakie warunki muszę spełnić,
może jakieś triki? ;-)

Będę wdzięczny również za wskazanie odpowiednich miejsc w sieci na ten
temat...

Pozdrawiam, Wojtek

zatrudnianie na umowe zlecenia

Cytat:Witam!

Chciałbym się zapytać, w jaki sposób zatrudniać pracowników zgodnie z
prawem
na umowe zlecenia, tak, aby nie podpadało to pod umowe o pracę. Tzn.
chciałbym zatrudnić pracownika, który pracowałby u mnie w zasadzie jak
normalny pracownik na umowę o pracę, ale chciałbym uniknąć kosztów
związanych
z umową o pracę. Jest taka możliwość, jeśli tak jakie warunki muszę
spełnić,
może jakieś triki? ;-)

Będę wdzięczny również za wskazanie odpowiednich miejsc w sieci na ten
temat...



Musisz go zatrudnić zgodnie z zasadami Kodeksu Cywilnego. Czyli po prostu
musi być określone co ma człowiek wykonać a nie wykonywać.
Umowa zlecenie od umowy o pracę różni się tym, że pracę wykonuje się w
określonym miejscu i czasie pod nadzorem a zlecenie można wykonać w dowolnym
czasie i miejscu bez nadzoru a zlecający odbiera efekty pracy od
zleceniobiorcy.
Aby nie płacić ZUSu to człowiek musi być zatrudniony gdzieś indziej w
wymiarze takim aby składka ZUS była odpprowadzana w min. wysokości (czyli od
brutto 800-900 zł) lub aby był studentem lub emerytem.

:: po najmniejszych kosztach ::

Cytat:----- Original Message -----

Sent: Saturday, January 04, 2003 9:44 PM
Subject: Re: :: po najmniejszych kosztach ::

| Jak to widzicie- może szkoda czasu i fatygi i lepiej od razu "na
całość"?

Niestety nasze prawo zmusza nas do takich zachowan i nawet doradcy
podatkowi
tak doradzaja. Na poczatek oszczedzisz na ZUSIE i to juz jest bardzo duzo.
Pomysl sobie, gdyby twoja matka nie pracowala, w ogole nie mialbys szansy
stworzyc sobie miejsca pracy, bo nie byloby Cie na to stac :(( Bardzo
dobre
rozwiazanie, umowy z matka nie musisz podpisywac. Po prostu dzialasz jako
ona :)



Jest inne wyjście.
Zatrudniasz się na umowę zlecenie u "znajomego przedsiębiorcy" (z
odprowadzaniem składek ZUS) na min. kwotę 150 PLN (brutto).
Z tego odprowadzone są składki ZUS, więc wszystko jest OK (tylko przy takim
kombinowaniu narażasz się na niziutką emeryturkę). Dodatkowo płacisz składkę
zdrowotną (bo jest obowiązkowa zawsze kiedy prowadzisz dodatkowo
działalność) ok. 100 PLN/miesiąc. W sumie około 170 PLN/miesiąc do ZUSu.
Można obejść standardową składkę ZUSowską bez pomocy pracującej matki !  ?
:-)

Pozdrowienia,
NETborg

Pytanie: umowa serwisowa

Cytat:
| Masz umowę ? Jak w umowie jest punkt, że przekazujesz prawa autorskie
| na firme, to musisz dać kody źródłowe i mają prawo je zmieniać.
a na jakiej podstawie niby przekazujesz?? i co z tego ze kupuja prawa
autorskie - nie kupuja zrodlo tylko prawo do dalszej "dystrybucji/zmian"
 programu wynikowego.



Kupują prawo do zmian, a to raczej jest logiczne, że potrzebują kodu
źródłowego ... oczywiście powinien być w umowie też punkt o
przekazaniu (i formie przekazania) kodu źródłowego.

Cytat:| A umowę konserwacyjną na 3 lata to możesz podpisać jak prowadzisz DG,
| bo umów zlecenie nie można kontynułować ponad 6 miesięcy (dokładna
| długość okresu do sprawdzenie, możliwe że 01.01.04 się przepis
| zmienił) z osobą fizyczną, bo potem jest obowiązek jej zatrudnienia
| ......
troszke ci sie pomyrdalo z umowa zlecenie.



A jaką inną umowę może zawrzeć osoba fizyczna z firmą ?
Bo ja wiem o umowie o prace, umowie zlecenie i umowie o dzieło ... co
innego DG z DG ...

pzdr,
Dentarg

Pytanie: umowa serwisowa

Cytat:Kupują prawo do zmian, a to raczej jest logiczne, że potrzebują kodu
źródłowego ... oczywiście powinien być w umowie też punkt o
przekazaniu (i formie przekazania) kodu źródłowego.



wlasnie o to mi chodzi - ze musi byc dodatkowy punkt. Co to kogo
obchodzi jak oni beda sobie robic zmiany bez kodu zrodlowego. Umowa jest
o program, ktory autor zrobil a zrodlo programu to juz inny temat.

Cytat:

A jaką inną umowę może zawrzeć osoba fizyczna z firmą ?
Bo ja wiem o umowie o prace, umowie zlecenie i umowie o dzieło ... co
innego DG z DG ...



umowe kupna sprzedazy? :D

sorrki - troszke sie zagalopowalem.
myslalem, ze mjk mowil o umowie o dzielo, ktora go nie wiaze po 6
miesiacach z umowa o prace.

pozdrawiam
dan

Pytanie: umowa serwisowa

Cytat:

| Kupują prawo do zmian, a to raczej jest logiczne, że potrzebują kodu
| źródłowego ... oczywiście powinien być w umowie też punkt o
| przekazaniu (i formie przekazania) kodu źródłowego.

wlasnie o to mi chodzi - ze musi byc dodatkowy punkt. Co to kogo
obchodzi jak oni beda sobie robic zmiany bez kodu zrodlowego. Umowa jest
o program, ktory autor zrobil a zrodlo programu to juz inny temat.

| A jaką inną umowę może zawrzeć osoba fizyczna z firmą ?
| Bo ja wiem o umowie o prace, umowie zlecenie i umowie o dzieło ... co
| innego DG z DG ...

umowe kupna sprzedazy? :D

sorrki - troszke sie zagalopowalem.
myslalem, ze mjk mowil o umowie o dzielo, ktora go nie wiaze po 6
miesiacach z umowa o prace.



Temat wałkowany regularnie.

Nie jest tak, źle. Można podpisać umowę, w której kod jest oddawany w
depozyt i obie strony są zabezpieczone:
-do póki autor programu świadczy usługę kod jest nietykalny dla kupującego,
-jeżeli z jakiegoś powodu dostawca programu przestanie świadczyć usługę, w
tym w wsparcia, kod staje się dostępny dla kupującego,
-usługodawca w tym przypadku  przekazuje do kodu ograniczone niewyłącznie
prawo majątkowe, zwracam uwagę, że prawo autorskie (autorskie prawo
osobiste) jest niezbywalne! sprzedać mozńa tylko parwa majatkowe ale autorem
utworu jest zawsze ta sama osoba.
Niestety nie mogę za free dać Wam tych wzrów umów bo nie mam do nich praw,
poza użytkiem do włąsnych celów ale sa tu:

http://it-consulting.pl/cgibin/shop?info=ZAK00001

jz

Umowa o dzieło a działalność gospodarcza| klauzula o pr autorski


Cytat:

Jakiego rodzaju umowę podpisać z klientem, gdy się prowadzi działalność
gospodarczą?



Jeśli nie koliduje z zakresem d.g. to umowa-zlecenie może być
o dzieło jak najbardziej.

Cytat:Chodzi mi o to, że w wyniku umowy o dzieło lub umowy zlecenia
standardowo podatek płaci zleceniodawca. Czy jest analogiczny rodzaj umowy
dla osób prowadzących działalność i biorących podatek
na siebie &#8211; zleceniobiorcę?



To zupełnie inne rozliczenia nie związane z d.g., które niech raczej
wykona zleceniobiorca w twoim imieniu a ty rozliczysz się w zeznaniu
rocznym ze wszystkich przychodów.

Cytat:Słyszałam, że wystarczy dopisać oświadczenie, ale jak ono ma brzmieć?



To oświadczenie pewnie dotyczy składki zus. Czasami zleceniodawcy
wymagają takiego pisemnego zrzeczenia się.

Cytat:

I jeszcze jedno: gdzie w taką umowę wcisnąć klauzulę o prawach autorskich, i
jak ona powinna brzmieć?



W przypadku prawa autorskiego to pierwszą taką umowę raczej
po konsultacji z prawnikiem. Następne już na zasadzie kopii.
Chdzi o to aby ci prawnik wytłumaczył problemtaykę.

Z tytułu praw autorskich możesz podnieść koszty uzyskania
przychodów do 50%. Podatek cię wyjdzie ok. 10%.
Niektórzy zleceniodawcy umieszczają to już w samej umowie
a jak nie umieszczają to ty umieść to info na wystawionym
rachunku aby księgowa nie przeoczyła. Ale uwaga, nie w każdym
przypadku można te wyższe koszty uzyskać, dlatego właśnie
prawnik.

Andrzej.

jak sprzedac program (prawa do używania) ?

Cytat:piszę program związany z administracją żywnością
jestem informatykiem w szkole, piszę go dla niej za freei (po godzinach u
mnie w domu, na moim sprzecie i oprogramowaniu)
ale wiem, ze inne szkoły też go beda chciały
nie mam działalności, a chce zarobić ( w końsu to mój pomysł i moja
praca) -
jak moge "sprzedać" go ( prawa do używania go - żeby potem moj klient nie
sprzedał go dalej) legalnie?



Umowa zlecenie lub umowa o dzieło raczej nie wchodzą w "grę" , ponieważ
pracodawca może w ramach takiej umowy stać się właścicielem dzieła  lub
przedmitu zlecenia .
Najlepiej : założyć działalność gospodarczą (sto praę złotych miesięcznie
kosztów na ZUS , + 100 na księgowosć ) i wystawić fakturę VAT na licencję na
uztytkowanie systemu. + na ew. usługi .

pozdrawiam

rafal

Ile dni może trwać umowa o dzieło?

Cytat:Dziękuję za informację.
Kiedy (po jakim czasie) natomiast zleceniobiorca może ponownie podjąć
umowę o dzieło z tym samym podmiotem gospodarczym, by nie stała się ona
umową zlecenia bądź nie spowodowała stałego stosunku pracy?



spróbuj lepiej na pl.soc.prawo
ja Ci z pamięci formułek nie zacytuje (mógłbym niechcąco
wprowadzić w błąd), a tam Ci z pewności ktoś pomoże.

odzyskanie pieniedzy


Cytat:Witam,

jak odzyskać pieniądze w takiej sytuacji:
- wykonane zostało zlecenie
- wynik prac otrzymał zleceniodawca wraz z faktura
- niestety nie było podpisanej umowy, natomiast...
- wykonawca dysponuje dowodami, że to on wykonał to zlecenie
  (specyfika zlecenia - pliki źródłowe)
- są oczywiście inne dowody, ale o nikłej wartości prawnej (e-maile ze
  zleceniem, czy ustaleniami co do ceny)



Zakładam że chodzi o stronę internetową lub program (pliki źródłowe...).
W takim przypadku jeśli ktoś Ci podpadł to postrasz go ustawą o prawie
autorskim. Możesz np. zażądać skasowania wszystkich kopii, wypłaty
odszkodowania i co tam chcesz... Jak nie będzie współpracował to
zgłaszasz sprawe do sądu.

PS. Emaile też mogą być dowodem, ich wartość ocenia sąd.

prosba o ocene pomyslu


Cytat:kosztow dojazdu, jesli ekspres to za dodatkowa oplata.
Co myslicie Panstwo o takim pomysle?



Spiszesz umowe z taka firma czy na zasadzie faktura-zlecenie ?
Bo mnie osobiscie by to naprzyklad interesowalo - wiec zapewne inne osoby
tez - z tymze ja sobie umiem to sam zrobic...ALE

a) licencja na Norton Ghosta (czy czego tam chcesz uzyc) z uzyciem do
backupu komputerow nieswojej firmy poza siedziba swojej firmy - zbadales czy
legalne ? W sumie smieszne by bylo jakby sie okazalo ze nielegalne ale rozne
rzeczy w licencjach mozna znalezc (czy zgodne z prawem czy nie to juz inna
kwestia)

b) moim zdaniem warunkiem koniecznym bylo by spisanie umowy bo co mi z
backupu ktory odtworzysz za 2-3 dni czy 36 godzin skoro on moze byc
potrzebny do godzin 3-4 czy 12 ? Twoj potencjalny klient napewno chcialby
wiedziec (i miec to na pismie pod rygorem jakiejs tam kary pienieznej) ze
przyjedziesz i wrzucisz mu backup na nowy dysk (zalozmy ze stary padl) w
takim a takim czasie jesli zaplaci za expres...przykro byloby sie dowiedziec
ze expres niemozliwy bo jest wigilia lub cos w tym guscie - szczegolnie dla
zakladow pracy ciaglej.

Pozdrawiam

Kane

Kursy komputerowe i DG

na 100% wydawalo Ci sie i tutaj niemila niespodzianka  jako student jests
dokladnie tak samo traktowany jak inny obywatel a wiec najgorsze obciazenie
czyli ZUS jest Ci naliczane w pelnej kwocie
inaczej sie sprawa ma jesli jestes absolwentem tutaj oprocz pozyczek ktorych
w praktyce i tak nie mozna dostac bo UP nie ma na to pieniedzy przysluguje
Ci prawo do zwolnienia z czesci skladki ZUS przez jeden rok od rozpoczecia
dzialalnosci (jesli zalozysz ja do roku od uzyskania statutu absolwenta).
Oczywiscie korepetycje mozesz udzielac sobie bez DG osobom fizycznym i nie
placic za to podatku, zusu itd ale jesli ktos Cie podkabluje i udowodni wine
to obawiam sie ze skorka niewarta za wyprawke.
Czasem dobrym rowiazaniem wydaje sie sprawdzenie czy np rodzice od osoby
ktorej masz udzielac korkow nie maja DG wtedy spisujecie umowe zlecenie lub
o dzielo odnosnie jakies pracy (ktora w rzeczywistosci jest nauczanie) i
wilk syty i owca cala ty jestes spokojny a przy okazji rodzic ma koszty dla
firmy :)
Pozdrawiam

Cytat:

| A co jesli jestem studentem ...

| To nie zmienia faktu ze jestes czlowiekiem, i podlegasz tym samym prawa
co
| inni.
| Czasami sa przewidziane jakies bonusy ale glownie dla ABSOLWENTOW.
| O szczegoly musisz zapytac w swoim urzedzie pracy, urzedzie miasta,
zusie
| itp....

Witam,
Rouzmiem, ale wydawalo mi sie ze studenci moga udzielac korkow bez DG, ale
widocznie tylko mi sie wydawalo :)

--
Best regards
Bobi
Cisnieniowa myjka samochodowa
www.myjka.up.pl
GG: 1113062



sklep internetowy - pytanie dotyczace odsprzedazy

Cytat:czy owa firma bedzie mogla (legalnie) odsprzedac ten sklep
innej firmie?



To zalezy czy "owa firma" ma lepszych prawników niz Ty :
Rozumiem, ze nie jestes jej pracownikiem (stosunek pracy)
bo wtedy Ty dla nich kodujesz a wszelkie prawa naleza do
firmy.
Jesli to umowa o dzielo/umowa zlecenie, to musisz WYRAZNIE
zaznaczyc czego ona dotyczy - ze np. wykonujesz taki to a taki
projekt i oddajesz do uzytku, ze moze go nawet instalujesz,
wdrazasz ale....
Wlasnie - i tu najwazniejsze: Sobie pozostawiasz wszelkie prawa
autorskie i majatkowe, zastrzegasz sobie, ze klient nie moze
przeniesc prawa uzywania projektu na osobe trzecia bez Twojej
zgody. Jak Ci podpisza takie cos (a podpisuja) to w zasadzie
spoko - mozesz czuc sie bezpieczny.

PawelZ
-----------

Jak to jest z tymi prawami na napisany program

Słuchajcie, mam tutaj taki problemik. Kto jest właścicielem praw
autorskich/majątkowych w poniższych sytuacjach:

1. Pracownik w firmie pisze programy na polecenie szefostwa i dostaje
normalne wynagrodzenie.

2. Człowiek pisze na zlecenie program dla jakiejś firmy:
   a. do dalszej odsprzedaży (jak powinna być sformuowana umowa?)
   b. do użytku wewnętrznego firmy.

3. Student pisze pracę inżynierską/magisterską.

4. ... (jakiś inny scenariusz, o którym nie mam pojęcia :)

Czy mógłbym dostać od Was jakieś informacje, żeby nie żyć już w świecie
mitów i różnych domysłów? Będę bardzo wdzięczny i z góry bardzo
dziękuję :)

Jak to jest z tymi prawami na napisany program

wg moich informacji to:

Cytat:1. Pracownik w firmie pisze programy na polecenie szefostwa i dostaje
normalne wynagrodzenie.



wszystko nalezy do firmy

Cytat:2. Człowiek pisze na zlecenie program dla jakiejś firmy:
   a. do dalszej odsprzedaży (jak powinna być sformuowana umowa?)
   b. do użytku wewnętrznego firmy.



to zalezy czy w umowie jest ze pelne prawa przechodza na firme
czy tez umowa opiewa tylko na licencje na wykorzystywanie
programu w danej firmie

Cytat:3. Student pisze pracę inżynierską/magisterską.



praca nalezy do szkoly

Cytat:4. ... (jakiś inny scenariusz, o którym nie mam pojęcia :)



:)

Ile placi sie programistom?


Cytat:Ile powinno sie placic srednio dobremu programiscie - studentowi?



Odwieczny dylemat :-) Na uniwersalne rady chyba nie masz co liczyć, anonimowy
biznesmenie.
Cytat:
na umowe zlecenie, praca u siebie w domu.



może lepiej umowę o dzieło? Poza tym pamiętaj, że jeśli inaczej nie zapiszecie w
umowie to on zachowuje majątkowe prawa autorskie.
Cytat:I drugie pytanie - Jak w ogole rozlicza sie programistow - przeciez
nie na podstawie ilosci linii kodu???




zaproponować wynagrodzenie? Możesz też zapytać ile Twoja "ofiara" chce za taki
program.

-
Jarek Andrzejewski
* nie odpowiadam na anonimowe listy prywatne *

Rozwój aplikacji a prawa autorskie


Cytat:Witam!
Pytam na tej grupie, bo tutaj jest więcej praktyków niż na pl.soc.prawo.

jakichś tam przyczyn firma X rezygnuje na amen z usług firmy Y. Po

przydałoby się nieco zmodyfikować (a konkretnie dodać kilka nowych
funkcjonalności). Ponieważ firma Y jest już be, firma X postanawia
zlecić robotę firmie Z. Moje pytanie: czy firma Z ma prawo (bez zgody
firmy Y) w ogóle dotykac się do kodów źródłowych tej aplikacji? Mimo, że
chodzi wyłącznie o dodanie nowych funkcjonalności, to jednak trzeba
dodać jakieś tam nowe opcje w menu, czy nowe tabele w bazie danych. Czy
ktoś miał już kiedyś taki problem? Jak to wygląda w świetle ustawy o
prawach autorskich?
yamma



ale to dodawanie funkcjonalności w tym przypadku oznacza przerabianie
już istniejącego kodu, który jest objęty prawem autorskim.
IMHO to będzie naruszenie prawa autorskiego i nie chciałbym być w skórze
firmy, która została pozwana o to do sądu bo odszkodowanie może być o
wiele większe niż to co się zarobiło.

Jedyne rozwiązanie dla wykonawcy to umieszczenie w umowie zapisu, że
zleceniodawca oświadcza, że posiada prawa majątkowe do tego kodu, wtedy
to on będzie miał problem jeśli nie posiada, nie dość, że narusza prawo
autorskie to jeszcze oszukuje inne firmy

sg

Prawa do plikow zrodlowych


Cytat:Kto jest prawowitym wlascicielem plikow zrodlowych gdy program pisany
jest na zlecenie (przez osobe nie zwiazana z firma-zleceniodawca),
 a umowa tego nie precyzuje?
Kto posiada prawa autorskie ?



  Jeśli jest to pisane w ramach obowiązków służbowych w
przypadku umowy o pracę, to prawa należą do pracodawcy
(na pewno majątkowe, dokładnie nie wiem jak to się
ma z osobistymi - prawem do podpisania dzieła 8-) )
W pozostałych przypadkach - autora.

Cytat:Jesli ktos jest biegly w tych zagadnieniach lub ma jakies doswiadczenia
to bardzo prosze o informacje.



  Najlepiej poszukaj w archiwach (nie wiem gdzie, ale może są)
pl.soc.prawo ew. zapytaj tam. Odpowiedzą dokładniej o ile nie
będą znudzeni kolejnym takim pytaniem 8-)

    Paweł Kierski

Umowa zlecenie dla programisty - jakie podatki?

Cytat:Witam,

zlecenie".
Program piszę sam, posiadam licencję na Buildera C# i w tym środowiku
skompiluję program dla mojej firmy. Czy oprócz standardowych podatków i
ZUS'ów będę musiał płacić (albo mój pracodawca) np. VAT lub inny podobny
podatek związany z wystawioną przeze mnie licencją na ten program? Proszę
o
wskazówki.
Myślę, że wśród Was programistów jest wiele osób, które pisze takie
programy
codziennie, więc trudno o lepszych nauczycieli.

Pozdrawiam
Paweł



Wydaje mi się, że skoro pracujesz na umowę zlecenie i ten program również
będzie wykonany na zasadzie umowy zlecenia, to nie SPRZEDAJESZ tego programu
czy licencji na ten program swojemu pracodawcy (nie wystawiasz faktury
sprzedaży na ten program/licencję) tylko on ZLECA tobie wykonanie takiego
programu i płaci ci za wykonaną pracę a nie za program/licencję i jest
kwestia do ustalenia kto będzie posiadaczem praw autorskich do tego
programu, ale z reguły to zleceniodawca rości sobie takie prawo a nie
zleceniobiorca.

Pozdrawiam
też Paweł.

Umowa zlecenie dla programisty - jakie podatki?

On 11/16/2004 2:25 PM, cyber knight Pawel gave sign:

Cytat:

Wydaje mi się, że skoro pracujesz na umowę zlecenie i ten program również
będzie wykonany na zasadzie umowy zlecenia, to nie SPRZEDAJESZ tego programu
czy licencji na ten program swojemu pracodawcy (nie wystawiasz faktury
sprzedaży na ten program/licencję) tylko on ZLECA tobie wykonanie takiego
programu i płaci ci za wykonaną pracę a nie za program/licencję i jest
kwestia do ustalenia kto będzie posiadaczem praw autorskich do tego
programu, ale z reguły to zleceniodawca rości sobie takie prawo a nie
zleceniobiorca.

Pozdrawiam
też Paweł.



prawa autorskie są niezbywalne,

art. 16 prawa autorskiego
"autorskie prawa osobiste chronią nie ograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu
się lub zbyciu więź twórcy z utworem"

mozesz jedynie przekazac majątkowe prawa autorskie

http://www.prawnik.net.pl/pwi/faq4.htm
http://www.prawnik.net.pl/pwi/faq3.htm
http://www.prawnik.net.pl/pwi/faq9.htm
http://www.prawnik.net.pl/pwi/faq10.htm

ogolnie ciekawa strona

ale najlepiej proponije spojrzec do ustawy o prawie autorskim
http://www.muzarp.poznan.pl/archweb/archweb_pol/przepisy/ustawa94.htm
niestety nie ma jeszcze tekstu ujednoliconego

Umowa-zlecenie

Cytat:
Witam,

Jestem studentem. Otrzymuję rentę rodzinną, ale nie jestem nigdzie
zatrudniony i nie mam innych dochodów. Jakie formalności w Urzędzie
Skarbowym i w ZUS-ie muszę wypełnić, by zarobić trochę grosza pracując
(pisząc program/artykuł) na umowę zlecenie. Czy poniosę jakieś
dodatkowe koszty? Czy to mi się w ogóle opłaca?



heh zazwyczaj takie rzeczy pisze sie na umowe o prawa autorskie ... nie
jestem pewien, ale za pojedyncze artykuly/programy za ktore dostaniesz
kase placisz po prostu podatek i tyle (przynajmniej ja tak placilem i US
sie nie czepial), poniewaz to nie bylo moje podstawowe zrodlo dochodu, no
i po za tym nie byla to praca stala - choc nie wiem jak to jest z rentami
rodzinnymi - musialbys sie dowiedziec dokladniej czegos na ten temat....

Kaczus/BlaBla & AUG-Lodz

Prawo

Użytkownik "Paweł Pluta"...
[...]
Cytat:| A dlaczego nie ? Zasada generalna: prawa autorskie są niezbywalne,
o
| ile szczegółowa umowa między zamawiającym a wykonawcą nie stanowi
| inaczej. Jesteś właścicielem programu i możesz go sprzedawać ilu
| podmiotom Ci się podoba....

Nienienie, prawa autorskie są niezbywalne żeby nie wiem co pisać w



umowach,

Hmmm... Prawnikiem nie jestem, ale wydawało mi się, że można sprzedać
prawa autorskie...Pytanie tylko co wtedy: jak ocenić czy program
podobny do pierwowzoru jest tylko podobny, czy stanowi naruszenie
umowy....eeee, nie wiem ;)

Cytat:natomiast jeżeli umowa nie przekazuje kodu źródłowego pierwszemu
zleceniodawcy, to autor może z nim różności robić. Ale trzeba
uważać, żeby
nie podpaść pod zdradzanie jakichś tajemnic, kod jest przecież
pisany na
podstawie różnych informacji od zleceniodawcy.



Jeśli w umowie nic nie ma na temat poufności przekazywanych
informacji, to pod nic nie podpadasz. Co innego dane: te są
chronione...

Cytat:No i jest jeszcze kwestia

konkretne zlecenie programem, że jest do kupienia. Taka opinia może
cokolwiek utrudniać pracę.



No, tu masz zupełną rację: to sprawa przyzwoitości :)

pozdro...
-----------------------------------------
|||sprocket

Prawo

Cytat:
po

b
eda w zasadzie identyczne jak tego pierwszego. Czy moge tej firmie
sprzedac
ten sam program, pewnie nie. Ile w takim razie musze zmienic w programie
aby
zgodnie z prawem moc go sprzedac drugiej firmie?



Jezeli jestes etatowym pracownikiem firmy #1, to bedziesz autorem programu,
ale bez praw autorskich.
Jezeli robisz to na zlecenie jako firma, to zupelnie wszystko zalezy od
umowy. Zapisy o prawach autorskich, terminach, wymaganiach, ilosciach
instalacji itp.

Co do ilosci koniecznych zmian: cos mi brzeczy w glowie, ale nie potrafie
wskazac konkretu, ze jest to 30% kodu zrodlowego bez komentarzy.

Jezeli chodzi tu o konkretne pieniadze, to idz po prostu do kancelarii
patentowej.

Marek Baranowski

Prawa pracodawcy do programu komputerowego


Cytat:To teraz drobne pytanie - czy "umowa-zlecenie" to "stosunek pracy"?

o dzielo?



Nie,   to umowa  cywilnoprawna i   nie  rodzi automatycznie wszystkich
skutków wynikających   ze stosunku pracy.  W szczególności przekazanie
praw  majątkowych  musi być  wyspecyfikowane oddzielnie,  w przeciwnym
razie zleceniodawcy przysługuje jedynie prawo wykorzystania dzieła.

Aha - umowa-zlecenie   i  umowa o  dzieło   to  _różne_ rodzaje   umów
cywilnoprawnych.

--a
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   Artur "Archie" Bartnicki      praca: (0-71)  48 82 70

/_/ |_|___/  -------------------------------------------------------

Jestes pewien? (N/N)

prawa autorskie

Wykonuje podzelecenie (dość dużą witrynę) przez ISP. Firma która mi zleciła
pracę, w umowie o dzieło domaga się cyt:

"5. Wykonawca zrzeka się praw autorskich do serwisu na rzecz Zamawiającego."

jakie jest przyjęte postępowanie w takim wypadku:
czy pozostac przy swoich prawach w tej cenie
czy domagać się dodatkowej sumy za zrzeczenie się praw
czy zgodzić się na takie warunki

co o tym sądzicie?
bart.

firma designerska

Cytat:A co do zatrudnienia ludzi na odległość to sam ich zatrudniam na umowę
zlecenie z drugiego końca Polski i  jak na razie nie narzekam.



Na telefon czy nie zawsze istnieje szansa, ze trafisz na temat z ktorym
bedziesz sie "wozil" miesiacami. Klienci nie zdaja sobie sprawy z roznicy
pomiedzy "poprawka" a "uaktualnieniem". W poligrafii sprawa jest prosta:
wypuscisz klisze i beret - zadnych zmian wiecej nie bedzie. A w www pan/pani
klient/ka moga robic roszady do usr....j smierci. Dlatego nieodzowna jest
precyzyjna umowa z   h a r m o n o g r a m e m  prac.
Piszesz, ze na sugestie klienta reagujesz natychmiastowo - a co jak trafi ci
sie 20 klientow i wszyscy
dostana za przeproszeniem sraczki? Bedziesz siedzial 24h na dobe i "literka
w lewo",
"literka w prawo", "dodac kreske", "zamienic fotke" itd... Mozna tak sobie
rzezbic przy jednym zleceniu
za kupe forsy, ale nie przy zleceniach za 2 tys.

meta tag author a pracodawcy

Cytat:To zależy od ustaleń z firmą, jednak gdy takich ustaleń brak
 myślę, że należy domniemywać że "author" = autor projektu, tzn firma
która go stworzyła. Ty jako podwykonawca przekazałeś im autorskie prawa
majątkowe i mimo że jesteś autorem kodu to nie jesteś autorem serwisu jako
całości.



Nie jestem z firma zwiazany umowa o prace, a jedynie zostalo mi to zlecone
(gdybym byl zwiazany umowa o prace, to prawa automatycznie przechodza na
strone firmy). z tego co wyczytuje z ustawy (rozdzial 5), to przekazanie
autorskiego prawa majatkowego, ograniczna sie do przeniesienia praw
dystrybucji i czerpania korzysci majatkowych na dany podmiot ( nie moze on
nawet bez zgody tworcy dokonywac zmian Art. 49. p.2). Jako wspolautor mozna
zaznczyc, jaka czesc sie wykonalo (czyli w tym przypadku kod) i wtedy chyba
bedie ok. Myle sie?

www dla szefa

szef firmy w ktorej pracuje chce , zebym mu zrobil strone internetowa z
czapkami, ktore produkuje (kilkadziesiat roznych wzorow - sprzedaje do
hipermarketow i eksportuje) Trzeba zrobic zdjecia czapkom (kupuje aparat
cyfrowy) i zrobic z tego jakas przyzwoita stronke. Na razie cos prostego -
html.
Pytanie brzmi:
czy mam mu to robic w ramach pracy? Do tej pory robilem mu zupelnie inne
rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Zrobic to
po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Nie
mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na
mydle.
Czy ktos z was m jakies tego typu doswiadczenia?
Dziekuje i pozdrawiam!

www dla szefa

Zostało wklepane przez Deko, dnia  o godzinie 13:24:54 ...

Cytat:szef firmy w ktorej pracuje chce , zebym mu zrobil strone internetowa z
czapkami, ktore produkuje (kilkadziesiat roznych wzorow - sprzedaje do
hipermarketow i eksportuje) Trzeba zrobic zdjecia czapkom (kupuje aparat
cyfrowy) i zrobic z tego jakas przyzwoita stronke. Na razie cos prostego -
html.
Pytanie brzmi:
czy mam mu to robic w ramach pracy? Do tej pory robilem mu zupelnie inne
rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Zrobic to
po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Nie
mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na
mydle.



Odrębna umowa o dzieło jeżeli nie wchodzi ramy obowiązków umowy o
pracę. Prawa autorskie masz zawsze, chyba że reguluje to umowa jaką
sobie spiszecie o przeniesieniu tych praw. Oczywiście możesz się na to
zgodzić lub nie. W obu przypadkach mówimy o mydle ;) Jak zrobisz w
ramach umowy o pracę - nie dostaniesz grosza więcej, jak wyskoczysz z
odrębna umową a szef skąpi kasy  - to szukasz nowej roboty ;)

--:<:--
Heyka
     Darth t'Ommy the Keyuser

Don't think - just listen : Pain Of Salvation  - The Perfect Element

www dla szefa

Cytat:
szef firmy w ktorej pracuje chce , zebym mu zrobil strone internetowa z
czapkami, ktore produkuje (kilkadziesiat roznych wzorow - sprzedaje do
hipermarketow i eksportuje) Trzeba zrobic zdjecia czapkom (kupuje aparat
cyfrowy) i zrobic z tego jakas przyzwoita stronke. Na razie cos prostego -
html.
Pytanie brzmi:
czy mam mu to robic w ramach pracy? A chcecie oboje abyś robił ?
Do tej pory robilem mu zupelnie inne
rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Jak nie ufasz to spisz.
Zrobic to
po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Prawa autorskie osobiste obejmujące głównie fakt bycia autorem zostają przy autorze i sprowadzają się zwykle do możliwości podpisania dzieła. Prawa autorskie majątkowe to korzyści majątkowe jakie można czerpać korzystając z tego dzieła. W przypadku braku umowy szczególnej należą się zamawiającemu, co oznacza, że chcąc jakieś prawa zachować np. na innych polach eksploatacji niż oczekiwane w tym momencie przez pracodawcę, trzeba zawrzeć umowę jasno o tym mówiącą.
mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na
mydle.



A w czym Ty mógłbyś przejechać się ?! Płacą Ci to pracujesz. Jak przestaną to nie będziesz musiał. Zero odpowiedzialności.

www dla szefa

Cytat:
| czy mam mu to robic w ramach pracy? Do tej pory robilem mu zupelnie inne
| rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie) Zrobic to
| po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie? Nie
| mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na
| mydle.
Odrębna umowa o dzieło jeżeli nie wchodzi ramy obowiązków umowy o
pracę. Prawa autorskie masz zawsze, chyba że reguluje to umowa jaką
sobie spiszecie o przeniesieniu tych praw.



Wręcz przeciwnie. Prawa, które można w ogóle zbyć, czyli majątkowe, należą do pracodawcy/zlecającego chyba, że umowa twierdzi inaczej, czyli jeśli nie twierdzi to nie znaczy, że należą do pracownika. Niezbywalne są niezbywalne, więc jaka by umowa nie była, prawa osobiste pozostają przy autorze.

www dla szefa

    szef firmy w ktorej pracuje chce , zebym mu zrobil strone internetowa z
    czapkami, ktore produkuje (kilkadziesiat roznych wzorow - sprzedaje do
    hipermarketow i eksportuje) Trzeba zrobic zdjecia czapkom (kupuje aparat
    cyfrowy) i zrobic z tego jakas przyzwoita stronke. Na razie cos prostego -
    html.
    Pytanie brzmi:
    czy mam mu to robic w ramach pracy?
  A chcecie oboje abyś robił ?
    Do tej pory robilem mu zupelnie inne
    rzeczy. Spisac z nim umowe? (to cwany szef - jak wszyscy szefowie)
  Jak nie ufasz to spisz.
    Zrobic to
    po godzinach jako umowe-zlecenie? Czy bede mial jakies prawa autorskie?
  Prawa autorskie osobiste obejmujące głównie fakt bycia autorem zostają przy autorze i sprowadzają się zwykle do możliwości podpisania dzieła. Prawa autorskie majątkowe to korzyści majątkowe jakie można czerpać korzystając z tego dzieła. W przypadku braku umowy szczególnej należą się zamawiającemu, co oznacza, że chcąc jakieś prawa zachować np. na innych polach eksploatacji niż oczekiwane w tym momencie przez pracodawcę, trzeba zawrzeć umowę jasno o tym mówiącą.
    mam jakis zawrotnych oczekiwan ale tez nie chcialbym sie przejechac jak na
    mydle.
  A w czym Ty mógłbyś przejechać się ?! Płacą Ci to pracujesz. Jak przestaną to nie będziesz musiał. Zero odpowiedzialności.

  Tak, ale to nie jest w zakresie moich obowiazkow, jedynie moze byc to w punkcie "i inne czynnosci".

Zlecenie www - Podpisywanie umowy?

Cytat:ale mna krecicie to jak jest w koncu?



Nie wierz we wszystko co przeczytasz i zacznij uzywac Google

http://www.prawo.egospodarka.pl/3782,Umowa-o-dzielo,1,34,3.html

Dla Ciebie wazne sa te dwa fragmenty:

"Zaliczkę na podatek dochodowy pobiera się w wysokości 19% należności
  pomniejszonej o koszty uzyskania przychodów "

"W przypadku korzystania przez zleceniobiorcę z praw autorskich i praw
  pokrewnych (w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach
  pokrewnych) tzn. gdy konkretne dzieło ma charakter działalności
  twórczej, koszty uzyskania przychodów mogą być podwyższone do 50%."

Czyli, jesli przekazujesz dzielo z majatkowymi prawami autorskimi
to od 100 zł zlecajacy odejmuje 50%, od reszty placi 19% podatku
(czyli niecale 10 zł) a Tobie przekazuje 90,-

Sprawa komplikuje sie w momencie gdybys chcial umowe o dzielo
wspomoc jednoczesnie umowa-zleceniem. Czyli, ktos zamawia u Ciebie
wykonanie strony internetowej i np. usluge serwisowa powiazana
z tym dzielem. US na razie nie zwracaja na to zbytnio uwagi,
moze sie jednak zdarzyc ze zaczna. Roznica jest taka, ze podatek
zostanie Ci potracony od 80%.

Poszukiwany webmaster

Agencja "MAart" Sp.z o.o. poszukuje odpowiedzialnej osoby do
jednorazowego stworzenia witryny internetowej firmy. Współpraca
odbywałaby się poprzez umowę o dzieło (przekazanie praw autorskich do
strony).
Dotychczasową witrynę można znaleźć tutaj: http://www.maart.pl

elementów JavaScript - muszą się bez trudu otwierać pod IE oraz NN.
Osoby zainteresowane zleceniem prosimy o przesłanie swoich minimum 3
dotychczasowych prac (wystarczą linki) wraz z oczekiwaniami finansowymi

webmaster".

Z wyrazami szacunku

Maciek Kański

Poszukiwany webmaster

Cytat:Agencja "MAart" Sp.z o.o. poszukuje odpowiedzialnej osoby do
jednorazowego stworzenia witryny internetowej firmy. Współpraca
odbywałaby się poprzez umowę o dzieło (przekazanie praw autorskich do
strony).
Dotychczasową witrynę można znaleźć tutaj: http://www.maart.pl

elementów JavaScript - muszą się bez trudu otwierać pod IE oraz NN.
Osoby zainteresowane zleceniem prosimy o przesłanie swoich minimum 3
dotychczasowych prac (wystarczą linki) wraz z oczekiwaniami finansowymi

webmaster".

Z wyrazami szacunku

Maciek Kański



Witam

Jesli oferta jest nadal aktualna
zapaszam do obejrzenia www.tarabanski.com .

Z powazaniem

    dominik 'domin53' tarabanski(.com)

    www.tarabanski.com

    ircnet.pl #webmaster #php #flash

Jak zarobić szybko kasę?


Cytat:-cut-
| Drobna uwaga.

| Na szczescie (a czasami niestety) praw autorskich nie da sie zrzec!
| Jesli sie cos stworzy, ma sie do tego prawa autorskie po wsze czasy.
:)

| to chyba nigdy umowy z powazna agencja nie widziales/podpisywales...
| b.

Przyznaje, ze nie podpisywalem!



byc moze podpiszesz i wtedy zglupiejesz

Cytat:Ale jesli Ty podpisales taka umowe, to oznacza, ze jest ona bledna i nie



ma mocy prawnej - zapytaj

Cytat:kazdego poczatkujacego studenta prawa!  :)

I to by bylo na tyle...



hehe, nie sadze, by wielka e-firma z s.a. w nazwie nie wiedziala czego chce.
punkt stoi jasno w przypadku kazdego zlecenia - "z dniem odbioru dziela
wykonawca przenosi na spolke calosc aut. praw majatkowych i praw zaleznych
do dziela, w tym takze dokumentacji projektowej i wytworczej w jakiejkolwiek
formie, rowniez nieukonczonej".
dalej jest tez, ze umowa jest na wszelkich polach eksploatacji czyli, ze nie
wolno pokazywac w necie ani w zadnych publikacjach prac wykonywanych na
zlecenie agencji.
twoj wybor - nie chcesz nie musisz robic. komuna sie skonczyla i nie ma
przymusu pracy.
bartek
http://republik-cret.com/br

flash i prawa autorskie

Cytat:ZTCW to nie jest w Polsce możliwe.



To BARDZO zalezy od typu umowy.
Umowy dlugoterminowe praktycznie zawsze zawieraja klauzle, ze calosc pracy
staje sie majatkiem zleceniodawcy... zrodla tez.
Aczkolwiek wykonujac pojedynczy projekt zazwyczaj sprzedajemy produkt bez,
jak to kolega nazwal, know-how.

Dlatego o ile w przypadku jednorazowych zlecen wsio jest proste, latwe i
przyjemne, to przy mocniejszym wiazaniu sie z klientem trzeba bardzo
uwazac...
Nie spotkalem sie jeszcze z sytuacja gdy prawa wymuszane sa w sadzie, ale
wydaje mi sie, ze wygralby pracodawca...

Ja na wszelki wypadek w mojej firmie pokazuje tylko taki stan kodu, jaki
jestem pewien, ze nikomu nie oplacaloby sie rozkodowywac =]

pozdr.
Gandalf
P.S. A grafika? Tutaj wszystko zalezy od umowy...

Umowa o wykonanie strony WWW

Widac po postach ze nikt z piszacych nie zawiera pisemnych umow, gdyz

tak prosto.

najmniej:
- okreslic szczegolowa specyfikacje prac, oraz ich charmonogram
- okreslic termin wykonania pracy
- okreslic kary umowne za przekroczenie terminu oddania pracy
- okreslic kryteria przyjecia pracy
- ustalic wlasnosc praw autorskich (majatkowych)
- ustalic mozliwosci zmiany warunkow umowy (jezeli np. strona bedzie
wykonywana przez 2 miesiace to przeciez duzo rzeczy na niej moze sie
zmienic!)
.....

Tak wiec nie zgadzam sie ze umowa ta wyglada jak kazda inna umowa - a
prawnik bez znajomosci tematu sadze na niewiele sie przyda...

PeTeR

Cytat:to pytanie było już tu chyba zadawane z 100 razy, umowa wygląda jak każda
inna umowa-zlecenie lub umowa o dzieło, jedynie w treści piszesz
"wykonanie
strony internetowej"

--
Pozdrowienia

|  Sławomir Ż.

|  http://dbs.vel.pl



Wikipedia a getionary


Cytat:By rozwiać wszelkie wątpliwości mam 2 pytania do społeczności tłumaczy.

1. Czy są tu tłumacze uczestniczący w pracach nad słownikiem?



Tłumacze z reguły nie uczestniczą _świadomie_ w tworzeniu słownika
lecz tłumacząc powodują przyrost tzw. Translation Memory, bazy danych
tłumaczeń, której właścicielem jest biuro tłumaczeń. Wygląda to tak:
biuro x daje tłumaczowi zlecenie pod warunkiem, że tłumacząc będzie
korzystał z tzw. CATa, czyli programu wspomagającego tłumaczenie (np.
Trados). Jednocześnie biuro udostępnia mu swoją bazę terminologii
współpracującą z danym CATem. Każdy nowy termin, każde przetłumaczone
zdanie jest autmatycznie zapisywane w tej bazie i staje się własnością
biura x. Jeżeli biuro x współpracuje z wieloma tłumaczami może w
szybki sposób zbudować dość sporą bazę terminologiczną.

Inną sprawą jest to, czy rzeczywiście tłumaczenie staje się własnością
biura x, czy też prawa do niego zachowuje tłumacz. Ale to już wynika z
konkretnej umowy między biurem a tłumaczem.

praca na umowę zlecenie - jak to będzie po ang?

Czesc,
W zaprzyjaznionej firmie zza wielkiej wody spece od prawa pracy nazywaja
umowe zlecenia contract of mandate (co odpowiada francuskiemu contrat de
mandat). Nie wiem tylko, co taki angielski termin tak naprawde mowi odbiorcy
spoza Polski.
Serdecznie pozdrawiam
Marek Janczur
-----Original Message-----

Sent: Thursday, August 16, 2001 11:09 PM

Subject: Re: praca na umowę zlecenie - jak to będzie po ang?

Proszę o pomoc w przetłumaczeniu na ang. następującego zdania wyjętego z
CV:
"praca na umowę zlecenie w firmie XXXX z o. o. jako hostessa przy
promocjach i
degustacjach"
Z góry dziękuję za wszelki odzew! :-)))
KiMiNa

contract, np. two-month contract

greetz

umowa o dzielo >ang

Cytat:Witam.

Czy ktos wie jak jest po angielsku "umowa o dzielo"?

Z gory dziekuje,
Artur



contract to produce a work

Poszukiwania idiomatycznego terminu istniejącego w świecie anglosaskim są
skazane na niepowodzenie, gdyż nie ma tam pary umów chociaż w przybliżeniu
analogicznej do pary "umowa zlecenia"/"umowa o dzieło" z całym szeregiem
podobieństw i kilkoma wyrazistymi różnicami.

Zaproponowany termin idiomatyczny nie jest, natomiast w 100% oddaje prawną
istotę umowy o dzieło nawet bez dodatkowego kontekstu. Należy zwrócić uwagę,
że termin "contract for specific work" jest pod tym względem ułomny - umowa
zlecenia najczęściej dotyczy wykon(yw)ania określonej pracy. Tu zaś chodzi
nie o "work", lecz o "a work" w takim sensie, w jakim "a work" używa się w
kontekście ochrony praw autorskich, miedzy innymi w amerykańskich i
brytyjskich ustawach oraz międzynarodowych konwencjach.

JAK TO JEST Z ROZLICZENIAMI ZA TŁUM

Cytat:| Zgadza się. Zgodnie z przepisami, aby uzyskać 50% kosztów, w umowie
| powinna być zawarta klauzula o przekazaniu praw do tłumaczenia
| zleceniodawcy.

Niekoniecznie. Może być dodatkowy załącznik.
I AFAIK wcale nie musi to polegać na sprzedaży praw autorskich (chociaż
wydawnictwa chętnie z tego korzystają) - w przepisach chodzi o pracę mającą
cechy twórczości.



To prawda. Mam pod ręką, więc podaję:
Art. 22, ust. 9, pkt. 3 ustawy z dn. 26 lipca 1991 (Dz. Ust. z 1993, nr 90,
poz. 416 ze zm.).
Ustawa nie określa, jakiego rodzaju stosunek prawny musi łączyć autora z
przyjmującym zlecenie, aby mógł on odliczyć od przychodów koszty w
wysokości 50 % (czyli może być umowa o dzieło czy stosunek pracy). O
odliczeniu kosztów w takiej wysokości decyduje jedynie fakt uzyskania
przychodu za wynonanie czynności zaliczonej zgodnie z prawem autorskim do
działalności twórczej (przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw
działalności twórczej o indywidualnym charakterze, etc.) Nie ma mowy o
warunku przekazania praw autorskich.
O ile coś się nie zmieniło.
HTH
elgar

Press - pierwsze wrazenia

Wlasnie kupilem kwietniowy Press i przeczytalem artykul
korzystajacy w wiekszosci z naszych wypowiedzi (str. 34, 35).
Dwie sprawy, jakby powiedzial Marsellus. Po pierwsze, ktos
cytuje moje dwie duze wypowiedzi (piata i osma w kolejnosci)
i podpisuje je jako NN (nieznany nadawca?!). Zreszta jedna
z wypowiedzi Rufusa tez jest podpisana NN. Po drugie, jesli
ktos chcialby wykorzystac w swoim tekscie tak obszerne
fragmenty naszej dyskusji z unenetu, moim zdaniem dobry
obyczaj nakazywalby zwrocic sie do autorow (w koncu nasze
e-maile sa podczepione do postow) i poprosic o pozwolenie.

Wiadomo, ze Prawo autorskie pojawilo sie w 1994 roku i nie
dotyczy usenetu. Jest jednak tak, ze jesli w ramach umowy
o prace pisze jakies teksty, to prawa autorskie naleza do mojego
pracodawcy, jesli zas pisze po godzinach tekst na zlecenie - prawa
sa moje, a sprzedaje je do jednorazowej publikacji zleceniodawcy,
ktory mi za to buli. W kazdym z tych przypadkow osoba trzecia
chcaca wykorzystac tekst musi sie zwrocic - odpowiednio - do
mojego pracodawcy albo do mnie. W kazdym  innym przypadku
narusza prawo autorskie. Ale jak jest z usenetem? Czy gdy np.
Rufus albo Michal pisza na X Muzie dluzsza recenzje, a potem
ktos sobie to sobie skopiuje i wyda zbiorek, to wszystko jest
w porzadku tylko dlatego, ze 'w internecie wszystko wolno
i nie ma zadnych praw'? Jak to widzicie? Bo przyznam,
ze mi ociupinke nie podoba sie swoboda, z jaka Press
przyswoil nasze teksty.

amarot

dziennikarz vs. redakcja

-----Wiadomość orginalna-----

Data: 9 grudnia 1998 20:27
Temat: Re: Odp: dziennikarz vs. redakcja

Dziekuje za interesujaca wypowiedz. Sytuacja ponizej troche inaczej jest
interpretowana prawnie w Polsce.

Cytat:- Jesli pracodawca zlecil dana prace a autor pobral za jej wykonanie
pieniadze nie troszczac sie o wlasne prawa autorskie lub
- Jesli chocby jest ona wykonywana w miejscu pracy (nawet poza normalnymi
godzinami pracy) przy wykorzystaniu sprzetu (komputera) pracodawcy,

to tak powstale dzielo staje sie wlasnoscia pracodawcy.



W Polsce dzielo (utwor)  tylko wtedy bedzie wlasnoscia pracodawcy, kiedy
jest odpowiedni zapis w umowie, tj. wykonanie tego dziela nalezalo do
obowiazkow tworcy. W przeciwnym razie dzielo jest wlasnoscia autora, nawet
gdyby powstalo w miejscu i w godzinach pracy i na sprzecie pracodawcy.
Oczywiscie pracodawca moze dochodzic roszczen z tytulu wykorzystania jego
sprzetu oraz wyciagnac np. konsekwencje za naruszenie obowiazkow
pracowniczych ("fucha" w godzinach pracy), ale dzielo zawsze pozostanie
wlasnoscia autora.

Pozdrawiam serdecznie:))
==Ryszard Zajac
==http://www.silesia.top.pl/~zajac

prasa a internet

Cytat:Zastanawia mnie taka sprawa - czy redakcja nabywaj?ca od autora  tekst do
publikacji w wydaniu tradycyjnym nabywa automatycznie prawo do umieszczenia
tego tekstu na swoich stronach WWW.
Wydaje mi się, że skoro Internet jest odrębnym medium więc i za publikację
w
jego zasobach powinno sie chyba płacic dodatkowe honoraria.



Wszystko zalezy (lub prawie wszystko) od tego, jak sformuowana jest umowa o
prace. Dotyczy to zarowno umowy o prace na etat, jak i umowy zlecenia itp.
Internet, w mysl prawa autorskiego i praw pokrewnych nie jest jakims tam
nowym medium tylko, tzw. polem eksploatacji. W umowie i prace umawiasz sie z
pracodawca (wydawca, producent) czy nabywa on autorskie prawa majatkowe na
wszystkie pola eksploatacji, czy tylko na okreslone. Jesli na wszystkie - to
mozna zapomniec o kasie.
Gazeta/magazyn jest utworem zbiorowym i prawa do CALOSCI tego utoru
przysluguja wydawcy. Tak wiec moze on CALY utwor (gazete/magazyn)
ekspoloatowac na rozne sposoby, w tym takze przenosic na WWW...

CHYBA tak jest. CHYBA, gdyz wiedza ktora wkuwam od kilku dni nie zostala
jeszcze oceniona przez dr prof. doc. ....

Pozdrawiam
Seba

prasa a internet

No tak a jeżeli ja nie mam umowy na papierze bo od dwóch lat redakcja
miesiąc w miesiąc bierze ode mnie materiał na 14 kolumn?
Jacek

Cytat:

| Zastanawia mnie taka sprawa - czy redakcja nabywaj?ca od autora  tekst do
| publikacji w wydaniu tradycyjnym nabywa automatycznie prawo do
umieszczenia
| tego tekstu na swoich stronach WWW.
| Wydaje mi się, że skoro Internet jest odrębnym medium więc i za publikację
w
| jego zasobach powinno sie chyba płacic dodatkowe honoraria.

Wszystko zalezy (lub prawie wszystko) od tego, jak sformuowana jest umowa o
prace. Dotyczy to zarowno umowy o prace na etat, jak i umowy zlecenia itp.
Internet, w mysl prawa autorskiego i praw pokrewnych nie jest jakims tam
nowym medium tylko, tzw. polem eksploatacji. W umowie i prace umawiasz sie
z
pracodawca (wydawca, producent) czy nabywa on autorskie prawa majatkowe na
wszystkie pola eksploatacji, czy tylko na okreslone. Jesli na wszystkie -
to
mozna zapomniec o kasie.
Gazeta/magazyn jest utworem zbiorowym i prawa do CALOSCI tego utoru
przysluguja wydawcy. Tak wiec moze on CALY utwor (gazete/magazyn)
ekspoloatowac na rozne sposoby, w tym takze przenosic na WWW...

CHYBA tak jest. CHYBA, gdyz wiedza ktora wkuwam od kilku dni nie zostala
jeszcze oceniona przez dr prof. doc. ....

Pozdrawiam
Seba



kto jest wlascicielem projektu??


Cytat:Mam pytanie, spodobaÂł nam sie jeden domek
zatrzymalem sie i zapytalem wlascicieli, jaki to projekt i skad go maja,
kobietka mi powiedziala, ze siadla i sama naszkicowala go sobie,nastepnie
zleciala   projektantowi ktory go zaprojektowal , kosztowalo ich to ok  
8tys
i teraz pytanie od kogo moge odkupic ten projekt i ile mozna za niego
zaplacic,
kobita nie widziala, ale mowila ze ona jest wlascicielem tego projektu
jak to jest od strony prawnej
od kogo odkupic moge go
od projektanta czy od osoby ktora zlecial zaprojektowanie



to zależy od tego jaką zawarła umowę z projektantem
czy z przekazaniem autorskich praw majątkowych czy bez.

możliwe jest, że przekazał jej prawa autorskie majątkowe do projektu
ponieważ dzięki temu wykonując projekt na umowę o dzieło architekt
może zastosować koszty w wysokości 50% przychodu.

jeśli przekazał to można taki projekt potraktować jako projekt gotowy
(czyli wymagana jeszcze adaptacja przez jakiegoś projektanta)
ale i tak trzeba uzyskać od tego pierwszego projektanta zgodę
na zmiany w projekcie, bo zmiany prawdopodobnie będą (chociażby
np. dostosowanie fundamentów itp.).

jeśli nie przekazał praw majątkowych to ten pierwszy inwestor
nie ma żadnych praw do projektu i nie może go odsprzedać. wtedy
trzeba rozmawiać z projektantem.

myślę, że projektant powinien dać jakąś zniżkę, bo pracy będzie
miał znacznie mniej.

Piotr

Nieuczciwi konduktorzy - nareszcie!

Informuje, ze z jednego ze swietokrzyskich gniazdek, ma byc wyrzuconych
okolo 20 osobnikow i osobniczek bioracych w lape od pasazerow. Sprawe
zalatwili zatrudnieni najprawdopodobniej na umowe-zlecenie studenci prawa z
Warszawy, ktorzy dokonali przejazdu 'kontrolowanego' i uwiecznili proceder
na nosniku elektronicznym.Przeprowadzone do tej pory kontorle przez
PKP-owskie brygady nie potrafily udowodnic nieuczciwosci, gdyz wobec nich
zawsze wszyscy podrozni posiadali prawomocne kupony uprawniajace do
przejazdu pociagiem.
Tak wiec bedzie troche nowych miejsc pracy dla uczciwych pracownikow. Nasuwa
sie pytanie: skad ich wezma? Bezrobocie jednak w tym regionie no
najmniejszych nie nalezy, wiec moze i frekwencja statystyczna w pociagach
wzrosnie.

Marek Dabrowski

Prawo autorskie - ciąg dalszy mojej walki

Witam!
Tydzień temu w sobotę pytałem o różne sprawy związane ze sprzedażą mojego
programu. Za odpowiedzi bardzo dziękuję.
Podpisałem w końcu umowę, tylko nie wiem czy się cieszyć, czy nie...
Na górze:   UMOWA ZLECENIA (zmusili mnie)
poprzedzona postępowaniem w trybie art. 6 ust. 1 pkt.7 ustawy o zamówieniach
publicznych.
Na dole:
&1
ZLECENIODAWCA zleca a ZLECENIOBIORCA przyjmuje do wykonania opracownie
programu komputerowego - XYZ przy użyciu licencjonowanego oprogramowania do
dnia 10.05.2002r.
&2
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy na potrzeby
Zleceniodawcy zgodnie z jego wymogami.
2. Zleceniobiorca upoważnia Zleceniodawcę do odtwarzania, wyświetlania
programu, wprowadzania go do pamięci, wprowadzania zmian i adaptacji.
(zmusili mnie)
3. Zleceniobiorca przekazuje Zleceniodawcy kod źródłowy programu. (też mnie
zmusili)
&3
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy przy zastosowaniu
jak najlepszej wiedzy oraz dokładności jakiej ta praca wymaga.
2. Zleceniobiorca nie może powierzyć wykonania przedmiotu umowy innej
osobie.
itd.

Jak dla mnie to ta umowa ze względu na jej charakter (dzieło jakim jest
program i brak okresu trwania umowy a data odbioru dzieła) pomimo nazwy
ZLECENIA jest UoD.
Jakie są moje koszty uzyskania w tym przypadku (20 czy 50%)?
Kto posiada prawa autorskie (mam nadzieje, że ja)?
Czy ten sam program mogę dalej sprzedawać? (według mnie tak...)

Jarek

Prawo autorskie - ciąg dalszy mojej walki

Jezeli chodzi Ci o prawa autorskie do programu, to radze sprawdzic w ustawie
z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Niestety nie jestem
w tym
specjalista i za bardzo Ci nie pomoge. Sa tam jednak zapisy dotyczace podobnej
sprawy jak twoja.
Chodzi o umowe o prace. Jezeli wykonal bys ten program w ramach umowy o prace to
pracodawca
nabywa prawo majatkowe autorskie (art. 12 w/w ustawy). Jak jest w wypadku umowy
o dzielo lub zlecenia - nie wiem. Moze w twojej umowie jest zapis o nabyciu
przez zleceniodawce
autorskich praw majatkowych do programu? Mozna w ten sposob pokusic sie o
kwalifikacje twojej umowy
jako umowy mieszanej - obejmujacej zarowno wykonanie przez Ciebie dziela
(programu) i przeniesienie
praw majatkowych do niego na zlecenidawce. Hmm... po zastanowieniu mozna dojsc
do wniosku,

jakby potem nie mogl
go rozpowszechniac. Chyba, ze chce potem od ciebie wykupic licencje... o boze..
Skomplikowana sprawa!
Cytat:
| Hmmmmm..... to mi raczej wyglada na umowe o dzielo a nie umowe zlecenia.
(no
| umowa zlecenia to na pewno
| nie jest gdyz dotyczy tylko czynnosci prawnych,to umowa z 750kC, no ale to
poza
| sprawa). Co do pozostalych
| kwestii sie nie wypowiadam, bo nie znam sie na prawie autorskim :)

Tak właśnie myśle, że to nie umowa zlecenie, tylko na co się powołać?

Jarek



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Umowa zlecenie a okres ochronny.

Cytat:Dzieki za te wypowiedzi, ale czy mam prawo zadac, aby uznali te
przedluzenia umowy byly traktowane jako jako umowa na czas nieokreslony?



Jedna rzecz sprecyzujmy, czy istnial faktyczny stosunek pracy czy nie?
Cytat:
zlecen.
Pozdrawiam Pawel




faktyczny stosunek pracy. Praca jest:
1) dobrowolnie podporzadkowana
2) wykonywana osobiscie
3) w celach zarobkowych
4) pod kierownictwem drugiej strony

Ma to znaczenie w ustaleniu istnienia faktycznego stosunku pracy, wtedy
stosuje sie kp i korzystne rozwiazania.

IMHO
Dustin

Umowa zlecenie a okres ochronny.

Nie jestem prawnikiem , ale dziewczyna pracuje jako ksiegowa, w celach
zarobkowych, tak wiec mysle ze stosunek pracy istnial i istnieje nadal, bo
dziewczyna nadal tam pracuje.
Martwi mnie zas to, czy jak juz nie bedzie zdolna do pracy, to czy ma jakies
prawa, czy naleza jej sie jakies swiadczenia. Nie placa za nia ubezpieczenia
chorobowego.

Pozdrawiam Pawel

Cytat:| Dzieki za te wypowiedzi, ale czy mam prawo zadac, aby uznali te
| przedluzenia umowy byly traktowane jako jako umowa na czas nieokreslony?

Jedna rzecz sprecyzujmy, czy istnial faktyczny stosunek pracy czy nie?

| zlecen.
| Pozdrawiam Pawel

faktyczny stosunek pracy. Praca jest:
1) dobrowolnie podporzadkowana
2) wykonywana osobiscie
3) w celach zarobkowych
4) pod kierownictwem drugiej strony

Ma to znaczenie w ustaleniu istnienia faktycznego stosunku pracy, wtedy
stosuje sie kp i korzystne rozwiazania.

IMHO
Dustin



Umowa zlecenie a okres ochronny.

Cytat:Nie jestem prawnikiem , ale dziewczyna pracuje jako ksiegowa, w celach
zarobkowych, tak wiec mysle ze stosunek pracy istnial i istnieje nadal, bo
dziewczyna nadal tam pracuje.
Martwi mnie zas to, czy jak juz nie bedzie zdolna do pracy, to czy ma
jakies
prawa, czy naleza jej sie jakies swiadczenia. Nie placa za nia
ubezpieczenia
chorobowego.

Pozdrawiam Pawel



No to istnieje nastepujace opcje:
a) adwokat ktory napisze pozew do sadu pracy, drogo to nie wyjdzie (kazdy
adwokat moze wygrac taka sprawa) i bedzie sie oplacalo,
b) sama napisze pozew o ustalenie stosunku pracy,
c) skontaktuje sie z inspektorem pracy - uwaga firma moze sie z nim tez
*kontaktowac*.

Bo przy umowie zlecenia nie ma okresu ochronnego. Tylko przy stosunku pracy.
Sady pracy sa raczej przychylne pracownikom i nie ma tak dlugich okresow
rozpoznania jak przy sprawach cywilnych (W-wa).

Dustin

Umowa zlecenie a okres ochronny.

OK fajnie i co dalej jak bezdie ustalony stosunek pracy?
Co z tego bedzie miala?
Czy beda jej sie nalezaly jakies swiadczenia?
Jesli tak to jakie?

A tak na marginesie to dzieki za pomoc mam juz troche jasniej w glowie.

Cytat:| Nie jestem prawnikiem , ale dziewczyna pracuje jako ksiegowa, w celach
| zarobkowych, tak wiec mysle ze stosunek pracy istnial i istnieje nadal, bo
| dziewczyna nadal tam pracuje.
| Martwi mnie zas to, czy jak juz nie bedzie zdolna do pracy, to czy ma
jakies
| prawa, czy naleza jej sie jakies swiadczenia. Nie placa za nia
ubezpieczenia
| chorobowego.

| Pozdrawiam Pawel

No to istnieje nastepujace opcje:
a) adwokat ktory napisze pozew do sadu pracy, drogo to nie wyjdzie (kazdy
adwokat moze wygrac taka sprawa) i bedzie sie oplacalo,
b) sama napisze pozew o ustalenie stosunku pracy,
c) skontaktuje sie z inspektorem pracy - uwaga firma moze sie z nim tez
*kontaktowac*.

Bo przy umowie zlecenia nie ma okresu ochronnego. Tylko przy stosunku pracy.
Sady pracy sa raczej przychylne pracownikom i nie ma tak dlugich okresow
rozpoznania jak przy sprawach cywilnych (W-wa).

Dustin



Prawo autorskie - jak odzyskac kase od b. pracodawcy

Cytat:Wiesz - wlasnie to mnie tez trapi - podobno nawet jak by to bylo w
czasie
pracy, to i tak prawa autorskie dla mnie.

A udowodnie prosto - nie mieli legalnego oprogramowania do wykonania
tych
rzeczy (np. nagrania). W ogole nie mieli tych programow poza tym. Moze
to
wystarczy...



Pierwsze pytanie które mi się nasuwa z praktyki. A ty miąłeś licencje
komercyjne? :-))

Ale wracając do samych praw. Prawo do autorstwa tego jest oczywiście
niezbywalne. Czyli nie ma siły i autorem tego dzieła jesteś z całą
pewnością Ty, a nie urząd gminy. Natomiast prawa majątkowe to już inna
rzecz. W tym wypadku orzecznictwo idzie raczej w kierunku uznania, że
jeśli robisz coś jako pracownik, na zlecenie pracodawcy i nie ma jakiejś
osobnej umowy między Wami, to jednak prawa majątkowe ma pracodawca. To, że
Twój zakres czynności nie przewidywał tego, to nie ma większego znaczenia,
bo pewnie jest tam punkt "wykonywać polecenia przełożonego".

Ale teraz mi przyszło do głowy. Kto jest podpisany pod tym dziełem jako
autor w wersji przesłanej na konkurs? Bo jak nie Ty, tylko na przykład
wójt, to ewentualnie z tej flanki by można to ugryźć.

Zawyzone pobory

| Pieniądze niestety będzie musiał oddać.

Niekoniecznie. Może utrzymywać, że to było wynagrodzenie dodatkowe. Że był
przekonany, że to na przykład jest dodatkowa premia. A że słyszał, że w
zakładzie dzielili, to się ucieszył i tyle. Przecież szef mówił, że jest
zadowolony z jego pracy. A w zakładzie z nikim nie chciał rozmawiać, bo nie
chciał  wywoływać zawiści u kolegów. To, że jakiegoś wynagrodzenia nie ma w
umowie o pracę, to nie znaczy, że nie może być wypłacone. Pracodawca ma
zawsze prawo wynagrodzić pracownika. Przecież, jak się wypłaca premię, to
nikt nie zmienia umowy o pracę.

Wystarczy, że nie przyzna się do tego, że od początku wiedział, że to ma
związek ze zmianą numeru rachunku. Zresztą nie bardzo widzę, związek. Jakby
to było w tym samym banku, to rozumiałbym, że ktoś wprowadził nowy przelew,
ale starego nie usunął z listy zleceń. A tak?
Zresztą, jaki jest dowód na to, że powyższy błąd jest wynikiem wadliwej
pracy pracodawcy? Może ten nowy bank ma coś "pomerdane" w papierach.
Przecież, jakby pracodawcy schodziło z konta dwa razy wynagrodzenie
pracownika, to pewnie by się ktoś zorientował. Czy w księgowości
(gdziekolwiek by nie była) nie sprawdzają sumy przelewów z sumą z listy
płac?

Ja bym na razie włożył głowę w piasek. Jakby co, to niech tłumaczy, że
wyciągów nigdy nie przeglądał. Wierzy bankowi i tyle. Jak się sprawa ujawni,
to wówczas będzie się zastanawiał, czy bardziej opłaci mu się zwrócić
należność, czy droczyć z pracodawcą. No w każdym wypadku odsetki zostaną.

czy pracodawca moze uzywac i odbierac e-maile moje

Cytat:
 Jeśli sprawy mają się tak jak opisałeś - to wygląda na to że
trzeba sprawdzić czy umowa między pytającym a "pracodawcą" w
rzeczywistości nie była przypadkiem np. umową agencji.
 Agent jest chroniony z mocy prawa - tak "wypracowane kontakty
handlowe", a raczej zyski generowane przez owe umowy - są
podstawą do żądania wynagrodzenia nawet *po* ustaniu umowy !
 Dokładniej: art. 761 i dalsze K.C.



Umowa zlecenie z odprowadzenie składek emerytalnych. W umowie
stała kwota + prowizja od sprzedaży. Plus zakaz przez rok konkurencji bez
odszkodowania z tego tytułu (prawnie nie może być umowa w jedną stronę)./

Cytat: SKORO jest możliwe, aby sądy uznawały na podstawie "przesłanek"
że umowa nazywana np. "umową zlecenia" była de facto umową
o pracę - to *jeśli* np. wynagrodzenie było związane z ilością
"wypracowanych kontaktów" - nie widzę powodu dla którego nie
mogłoby zapaść orzeczenie przeciwne - że umowa o pracę była
pozorna, a faktycznie była to umowa agencyjna z której
należy się wynagrodzenie "również po zakończeniu" !



Jak to sprawdzic , i oco moge ubiegac sie od pracodawcy sądowo,
skoro do tej pory nie wywyązał sie z umowy o pracę (pensja, prowizja, koszty
działalności).

Tak naprawde, to czekam na pensje.

Maciek

czy pracodawca moze uzywac i odbierac e-maile moje

Cytat:----- Original Message -----

Newsgroups: pl.soc.prawo
Sent: Thursday, August 12, 2004 12:00 PM
Subject: Re: czy pracodawca moze uzywac i odbierac e-maile moje

| Umowa zlecenie z odprowadzenie składek emerytalnych. W umowie
| stała kwota + prowizja od sprzedaży. Plus zakaz przez rok konkurencji
bez
| odszkodowania z tego tytułu (prawnie nie może być umowa w jedną
stronę)./

Art. 101 KP
§ 1. Przepis art. 1011 § 1 stosuje się odpowiednio, gdy pracodawca i
pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których
ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, zawierają umowę o zakazie
konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W umowie określa się także okres
obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego
pracownikowi od pracodawcy, z zastrzeżeniem przepisów § 2 i 3.

Wobec powyższego pracodawca winien Ci wypłacać odszkodowanie za Twoją
/bezkonkurencyjność/.

Nie placi odszkodowania, wiec ide do konkurencji !!!
Moge pracowac gdzie mi sie podoba !!!

MAciej



problem ze ściągnięciem zapłaty


Cytat:

|

| Mam tylko podpisany przez goscia wystawiony przeze mnie rachunek.:
| 1. Wykonanie umowy zlecenia .....(co zawierało zlecenie).
| 2. Tytułem wynagrodzenia.....

| W umowie natomiast jest punkt: ze wypłata wynagrodzenia nastąpi w ciągu 3
| dni od złozenia rachunku przez zleceniobiorcę.

| I to tak wygląda.
| Czy to już sprawa załatwiona i powinnam tylko dostac pieniadze? CZy
gościu
| może mieć jeszcze jakies zastrzeżenia?
| AGNIESZKA

Jezeli w umowie nie było zastrzezenia typu np.: "W przypadku stwierdzenia
wad w wykonanej pracy Wykonawca zobowiazuje sie do ich niedplatnego
usuniecia w terminie............ od daty zgloszenia wad" lub podobnego to
masz pelne prawo domagac sie zaplaty. Wtedy przyjecie pracy i podpisanie
rachunku uwaza sie za przyjecie bez zastrzeżen. Do pozwu dolacz kopie umowy
i rachunku i sprawe masz stuprocentowo wygrana. Podnoszenie przez
zlecajacego ewentualnych uchybien w w ykonanej pracy powinno spowodowac
ironiczny usmiech sedziego! :-)))
Pozdrawiam
Marcin M.



Dzięki za informacje.
W umowie nic nie ma o poprawianiu błędów, czyli mam szanse odzyskać
pieniądze. Czy jednak najpierw powinnam wysłać gościowi wezwanie do zapłaty?
Czy tez od razu wstąpić na drogę sądową?
AGNIESZKA

Ciąża -- pomocy

Cytat:Hej!
Dzisiaj koleżanka mnie zaczepiła i zadała pare pytań, jednak nie umiałem
jej
odpowiedzieć może ktoś z was bedzie wiedział.

Sprawa jest taka.
Koleżanka pracowała w lipcu w pewnej firmie na umowe o dzieło od 14 lipca
do
8 sierpnia. Obecnie miała podjąć prace na umowe o prace od 1 października
jednak podczas robienia badań do pracy okazało sie ze jest w 4 miesiącu
ciąży -- i co teraz:
- ma podjąć prace i pracować tak długo jak tylko bedzie mogła, lecz czy
potem bedą przysługiwały jej jakieś urlopy macierzynskie i wychowawcze.

-- dodam jeszcze ze nigdy wczesniej nigdzie nie pracowała to była by jej
pierwsza praca---



Ludzie!
Proszę sobie zapamietać!
Umowa o wykonanie dzieła, umowa zlecenia itp. nie są umowami o pracę i nie
podlegaja prawu pracy. Nie ma żadnej różnicy kto takie umowy wykonuje (jest
stroną umowy). Może to byc z powodzeniem kobieta w ciąży jak i inwalida
(przepraszam z góry te osoby).
Tylko w stosunku pracy działaja przepisy dotyczące macierzyństwa.
I nie jest to pierwsza praca bowiem nigdy nia nie będzie, chyba, że sąd
orzeknie,iż nie jest to umowa o dzieło, zlecenie a jest to umowa o pracę.

Pozdrawiam

michał

naciągacze z c&c?

Witam wszystkich
Pozwolę sobie przytoczyć fragment postu z regionalnej grupy wrocławskiej
autorstwa Michała:

"Przed laty oznakowałem samochód u agenta C&C S.A. Za usługę zapłaciłem.
Następnie po 3 miesiącach zapłaciłem za wprowadzenie moich danych do
komputera OBOS. Teraz co roku przychodzi wezwanie do zapłaty za... jak piszą
,,wykonaną pracę" (tylko jaką ???). Zacytuję fragment z wezwania, dotyczący
mojej umowy z C&C S.A.: ,,Wobec nie ustalenia w umowie wysokości zapłaty i
braku stwierdzenia, że usługa będzie świadczona bezpłatnie, zgodnie z art.
735 KC za wykonanie zlecenia należy się nam wynagrodzenie odpowiadające
wykonanej pracy." Dodam, że w/w umowie też nic nie było na temat, że usługa

nie zapłacenia za w/w usługę zostanę wykreślony z bazy danych. Nie płacąc
tym samym wyraziłem na to zgodę. Dzisiaj dostałem wezwanie do zapłaty
należności z odsetkami, strasząc sądem i komornikiem. Czy słusznie ???
Czy ktoś zna podobne przypadki ??? Lub takie, że samochód oznakowany został
dawno sprzedany przez właściciela,a do dziś przychodzą wezwania do zapłaty
???"

Z ilości postów na grupach lokalnych wnoszę, że c&c wysłała wiele podobnych
wezwań.
Ponieważ także i ja dostałem podobne w treści pismo, proszę grupowiczów z
pl.soc.prawo o refleksje nt zasadności żądań i legalności postępowania c&c.

Pozdrawiam
Marek

prawo autorskie - program komputerowy

Cytat:
Czy mój obecny pracodawca będzie miał dalej prawo do korzystania z mojego
programu ?



Skoro piszesz, że pracujesz po godzinach to czy wykonywałeś ten program w
ramach swoich obowiązków pracowniczych czy jako osobne zlecenie pracodawcy?

Jeżeli tworzenie dla pracodawcy programu wynikało z umowy o pracę, wówczas
pracodawca nabywa z chwilą przyjęcia utworu wszystkie prawa utworu w
granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron (art.
12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Aby twój pracodawca uzyskał prawa do twojego programu, musiały zostać
spełnione następujące warunki:
- wykonywałeś program w ramach obowiązków wynikających umowy o pracę
- obie strony zgadzały się na przeniesienie praw autorskich
- wydałeś pracodawcy utwór a on go przyjął

Jeżeli te warunki nie są spełnione w twojej sytuacji, wówczas możesz albo
przenieść na pracodawcę prawa autorskie do programu odrębną umową (na stałe
lub czasowo) uzyskując wynagrodzenie.

Cytat:Czy jak np zrobię program z ograniczeniem czasowym i w momencie jak już
nie będę pracował w tej firmie program przestanie działać, to czy mogę
zaoferować sprzedaż pełnej wersji ?



Możesz nawet sprzedać licencję na używanie programu dopóki pracujesz (do
czasu trwania umowy o pracę), możesz sprzedać licencję czasową na używanie
programu albo sprzedać licencję pełną.
Wszystko zależy od tego, na co zgodzi się twój pracodawca i na co Ty
będziesz chciał przystać.

Pozdrawiam,
Marysia

prawo autorskie - program komputerowy

Cytat:

| Czy mój obecny pracodawca będzie miał dalej prawo do korzystania z
mojego
| programu ?

Skoro piszesz, że pracujesz po godzinach to czy wykonywałeś ten program w
ramach swoich obowiązków pracowniczych czy jako osobne zlecenie
pracodawcy?

Jeżeli tworzenie dla pracodawcy programu wynikało z umowy o pracę, wówczas
pracodawca nabywa z chwilą przyjęcia utworu wszystkie prawa utworu w
granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron (art.
12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).



Mam  wpisane w zakres obowiązków że mam wykonywać programy wspomagające
pracę firmy. Ale jeśli pracodawca nie zapewnił mi w ramach moich obowiązków

pisałem w godzinach pracy więc co w tym przypadku ???
Jeśli jednak by się okazało, że pracodawca ma prawa do tego programu to w
jakim zakresie:
- użytkowanie programu tylko na potrzeby firmy
- czy może ten program sprzedać innej firmie
- czy będę musiał przekazać pracodawcy sam program, czy program wraz z kodem
źródłowym

Dzięki za szybką odpowiedź i pozdrawiam
Hudson Hawk

Cytat:Pozdrawiam,
Marysia



Pomocy w kwestii finansowo-prawnej

Cytat:| czyli jeśli podpisałem "umowę o dzieło", to z tej kasy
| oprócz podatku (chyba 10% od całości - poprawcie jeśli się
| mylę) muszę jeszcze płacić ajkąś składkę zdrowotną?

Tu masz opis do umowy o dzielo - najlepiej na tym wyjdziesz -
http://praca.interia.pl/umowy/art?aid=6916
(jak checsz zobaczyc inne formy to wywowaj same /umowy)
a tu masz arkusz excela ktory ladnie wyliczy ile zarobisz na
umowe zlecenie, a ile na dzielo
http://praca.interia.pl/wzorce/rzleceniaodzielo.xls

Umawiasz sie np. na 1000 zl
 i na przyklad - umowa - zlecenie dostaniesz na reke 840 zl,
umowa o dzielo - 900 zl

Maciej



ludzie nie piście takich głupot !
z godnie z ust.Dz.U.00.14.176
koszty uzyskania przychodu tak jak prz umowie zlecania czy o dzieło wynoszą
20 % - Art.22 ust.9 pkt 4 (dokładnie)
a podatek
jeżeli kwota należności określona w umowie zawartej z osobą niebędącą
pracownikiem płatnika nie przekracza 143 zł - pobiera się podatekw wysokości
20% przychodu  -  art.30 ust. 1 pkt. 3
a winnym przypadku normalna skala procentowa dla osób fizycznych
jeśli nie jesteś pracownikiem to jeszcze raz polecam um. o dzieło
a wyliczenia wykonają pracownicy szkoły a Ty tym o nic nie musisz się
martwić

np. 1000 zeta twój przychód - minus koszty uz. przych. 200 zeta (20%)
podatek przyjmuję 19 % wynosi 152 zeta z którego pobierają Ci składkę na
składkę zdrowotną 77,5 i tak na łapkę dostajesz 848 zeta  składka zdrowotna
wynosi 77,5 zeta a podatek 74,50 i to wszystko
chyba że pokombinujesz coś z prawami autorskimi ? ale tego jużnie chce mi
się szukać

pozdrawiam
Marcin

Pomocy w kwestii finansowo-prawnej

Cytat:| czyli jeśli podpisałem "umowę o dzieło", to z tej kasy
| oprócz podatku (chyba 10% od całości - poprawcie jeśli się
| mylę) muszę jeszcze płacić ajkąś składkę zdrowotną?

| Tu masz opis do umowy o dzielo - najlepiej na tym wyjdziesz -
| http://praca.interia.pl/umowy/art?aid=6916
| (jak checsz zobaczyc inne formy to wywowaj same /umowy)
| a tu masz arkusz excela ktory ladnie wyliczy ile zarobisz na
| umowe zlecenie, a ile na dzielo
| http://praca.interia.pl/wzorce/rzleceniaodzielo.xls

| Umawiasz sie np. na 1000 zl
|  i na przyklad - umowa - zlecenie dostaniesz na reke 840 zl,
| umowa o dzielo - 900 zl

| Maciej

ludzie nie piście takich głupot !
z godnie z ust.Dz.U.00.14.176
koszty uzyskania przychodu tak jak prz umowie zlecania czy o dzieło
wynoszą
20 % - Art.22 ust.9 pkt 4 (dokładnie)
a podatek
jeżeli kwota należności określona w umowie zawartej z osobą niebędącą
pracownikiem płatnika nie przekracza 143 zł - pobiera się podatekw
wysokości
20% przychodu  -  art.30 ust. 1 pkt. 3
a winnym przypadku normalna skala procentowa dla osób fizycznych
jeśli nie jesteś pracownikiem to jeszcze raz polecam um. o dzieło
a wyliczenia wykonają pracownicy szkoły a Ty tym o nic nie musisz się
martwić

np. 1000 zeta twój przychód - minus koszty uz. przych. 200 zeta (20%)
podatek przyjmuję 19 % wynosi 152 zeta z którego pobierają Ci składkę na
składkę zdrowotną 77,5 i tak na łapkę dostajesz 848 zeta  składka
zdrowotna
wynosi 77,5 zeta a podatek 74,50 i to wszystko
chyba że pokombinujesz coś z prawami autorskimi ? ale tego jużnie chce mi
się szukać



idąc dalej
Dz.U.00.14.176 art.22 ust.9 - mówi
Koszty uzyskania niektórych przychodów określa się w następującej wysokości
w stosunku do uzyskanego przychodu:
  3) z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów
wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub
rozporządzania przez nich tymi prawami - 50%, z tym że koszty te oblicza się
od przychodu pomniejszonego o potrącone przez płatnika w danym miesiącu
składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie
chorobowe, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. b), których podstawę
wymiaru stanowi ten przychód,

jeśli będzie to umowa o przeniesienie praw autorskich koszty uzyskania mogą
wynosić 50% w takim przypadku podatek razem ze składką zdrowotną wyniesie 95
zeta a więc na łapkę dostaniesz 905 zeta zawsze  te 57 zeta więcej

Rozpoczęcie działalności gospodarczej

Witam,

Po wakacjach zamierzam razem z kolegą uruchomić firmę usługową. Niedawno
zakończyłem edukację i nie mam żadnych praktycznych umiejętności w zakresie
strony techniczno-fiskalno-formalnej prowadzenia działalności. Przypuszczam,
że będzie sporo problemów do pokonania, ale na początek chciałbym zapytać:

- czy stałym miejscem prowadzenia działalności spółki jawnej może być na
stałe zamieszkane mieszkanie spółdzielcze?

- jak wyglądają w praktyce podstawowe operacje przeprowadzane przez firmy w
celu uniknięcia wyniszczenia przez nasze złodziejskie państwo? mam na myśli
operacje minimalizujące wszelakie obciążenia typu podatek dochodowy, ZUS
itp.

chciałbym też w dwóch zdaniach zarysować swoją sytuację i poprosić o
wskazanie słabych punktów rozważanego podejścia do niej:

do tej pory współpracowałem z różnymi firmami na podstawie umowy o dzieło z
przekazaniem praw autorskich, i obciążenia związane z taką współpracą były
dla mnie do przyjęcia (nie płacę ZUS-u, mam 50-procentowe koszty uzyskania
przychodów)
chcę w maksymalnym stopniu utrzymać ten stan rzeczy i pomyślałem o
następującym rozwiązaniu:
Moja mama/mamy moja i kolegi, które są zatrudnione na pełen etat,
rejestruje/ją jednoosobową działalność gospodarczą/spółkę jawną (o ile wiem,
osoby zatrudnione na pełen etat płacą poniżej 100 zł ZUSu miesięcznie).
W początkowym okresie działalności (zakładając, że jesteśmy w stanie sami
wykonywać wszystkie zlecenia bez zlecania żadnych prac osobom z zewnątrz),
nasze mamy zlecają nam wszystkie zlecenia, jakie dostaje firma, na podstawie
umowy o dzieło, i płacą nam tyle samo ile zleceniodawcy płacą firmie - firma
nie zysku, nie płaci podatku, mamy płacą ZUS za siebie poniżej 100zł
miesięcznie, my w ogółe nie płacimy Zusu i mamy 50% koszty uzyskania
przychodów.

Czy w powyższym rozwiązaniu czają się jakieś pułapki?

Będę wdzięczy za pomoc,

Pozdrawiam,
Lech

Rozpoczęcie działalności gospodarczej

Cytat:- czy stałym miejscem prowadzenia działalności spółki jawnej może być na
stałe zamieszkane mieszkanie spółdzielcze?



nie ma to znaczenia czy spoldzielcze czy wlasnosciowe czy jeszcze inne

Cytat:- jak wyglądają w praktyce podstawowe operacje przeprowadzane przez firmy
w
celu uniknięcia wyniszczenia przez nasze złodziejskie państwo? mam na
myśli
operacje minimalizujące wszelakie obciążenia typu podatek dochodowy, ZUS
itp.



tego jako wlasciciel sie nie ustrzegniesz a nawet jako wlasciciel musisz
wiecej placic
mozesz zostac rolnikiem ale nie bedziesz mogl sie leczyc "w kasach chorych"

Cytat:Moja mama/mamy moja i kolegi, które są zatrudnione na pełen etat,
rejestruje/ją jednoosobową działalność gospodarczą/spółkę jawną (o ile
wiem,
osoby zatrudnione na pełen etat płacą poniżej 100 zł ZUSu miesięcznie).



bzdury

nie placi sie za kolejny etat czyli zatrudnione zaklajac dzialalnosc lub
druga prace nie maja zobowiazan wobec zusu

Cytat:W początkowym okresie działalności (zakładając, że jesteśmy w stanie sami
wykonywać wszystkie zlecenia bez zlecania żadnych prac osobom z zewnątrz),
nasze mamy zlecają nam wszystkie zlecenia, jakie dostaje firma, na
podstawie
umowy o dzieło, i płacą nam tyle samo ile zleceniodawcy płacą firmie -
firma
nie zysku, nie płaci podatku, mamy płacą ZUS za siebie poniżej 100zł
miesięcznie, my w ogółe nie płacimy Zusu i mamy 50% koszty uzyskania
przychodów.



pulapki

nie leci ci starz a wypracowac musisz 45 lat lub do 65 roku
co z leczeniem jako nie ubezpieczony nie masz prawa do leczenia (chyba ze
jestes studentem)

jesli chcesz jakis konkretnych szczegolow to skontaktuj sie z informacja
zusu - mowie serio

blazej

Dla osób prowadzących DG.


Cytat:| Jeśli prowadzicie Państwo działalność gospodarczą  chcielibyście obniżyć
| koszty opłacanych składek na ZUS (zgodnie z literą prawa), nawet do 50% (do

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Witam
Jestem zainteresowany obniżeniem składek na ZUS, i zastanawiam się nad tym
dlaczego jest to taką tajemnicą, skoro jest zgodne z prawem.
Pozdrawiam
jsi



A to ja będę taki dobry duszek i Ci zdradze tą tajemnice:) Polega to na
tym, że podpisujesz umowe z pewną firmą której płacisz te 350 zeta a oni
w zamian za każdą usługe jaką wykonasz podpiszą z Tobą umowe zlecenia.
Odpada przez to część tego co sie składa na te 700 pare normalnie
płaconego zusu. Pytanie jest tylko takie - jaką będziesz miał emeryture
(choć z drugiej strony to jak ktoś ma 25 lat to może doczekać czasów, ze
państwo/zus nie będą mieli z czego zapłacić i tak:)), co jeśli
zachorujesz? co jeśli zachorujesz już tak naprawde, ze by trzeba na
rente? Na mój rozum jeśli już by się dostało jakieś świadczenia wtedy to
takie, że przeżyłbyś może jedne szczęśliwy dzień a później w okresie
letnim wypas na łączce, zimą rycie pod śniegiem w poszukiwaniu żołędzi.
A czemu to tak oferują i na tej grupie i nawet czasem w prasie lokalnej
widać tego typu ogłoszenie? - bo każdy kto podpisze z ową firmą umowe a
i wciągnie nowego (moim zdaniem jelenia) dostaje jakiś grosz czy też w
miesiącu jakiś upust (dokładnie nie pamięam)
I to cała tajemnica:) I rozwianie bajek o tańszym zusie, pięknie ładnie
i bez bólu.
A o ile się nie myle taki naprawde tańszy zus to mogą sobie płacić,
rolnicy i Ci którzy są zatrudnieni gdzieś jeszcze na umowe o prace.

pozdro
Sławek

tanszy ZUS


Cytat:Ja juz 2 lata dzialam w ten sposob i dobre 30 osob jak nie wiecej z
otoczenia moich kontrachentow. Trzeba miec tylko dobrze skonstruowana
Umowe-Zlecenie, zeby nie miala cech Umowy o Prace - bo tylko w ten sposob
moze sie ktos doczepic. Reszta jest OK. Zaluje tylko ze nie dzialalem tak
wczesniej. Nadwyzke kasy inwestyje w agresywne fundusze i juz po 2 latach na
samych funduszach Compensy mam ponad 80% stopy zwrotu. A to co dostane z
ZUSu na emeryturze to mi pokryje rachunek telefoniczny (oby).

Pozdrawiam i polecam
Marcin



Onasis kiedys powiedział ze pieniądze to się ma wtedy kiedy można je wyjać z
kieszeni i np. loda sobie kupić. Specjalne nierozgarnięty to on chyba nie był.
Te pieniądze z zgresywnych inwestycji to masz w kieszni czy na jakiejś kartce

na twoim miejscu. Była kiedyś bezpieczna kasa Grobelnego. Też ludzie dostawali
kartkę z sumą. Jak przyszło do liczenia kasy to mogli sobie pododawać kwoty z
kartek. A że tak z ciekawości spytam. Skoro przeciętne rentowności dobrych i
bogatych firm są na poziomie kilku % to skąd się bierze 80%. Czy ta kompensa
inwestuje w narkotyki, broń i dziwki. Jeśli nie to znaczy że nie masz takiego
zysku. Oczywiście ktoś zawsze dostanie pieniądze. Żeby mógł sie pochwalić i
sprowokować innych do działania. Dobrego oszusta można poznać po tym że ma
bajer opanowany do perfekcji i proponuje interes na którym jeśli nie straci to
prawie nic nie zarobi. Ty dostaniesz 80% a on 1%. W rzeczywistości on weżmie
całą pulę. Jakbym miał wolne środki to bym poszedł do kasyna. Efekt taki sam
tylko atmosfera przyjemniejsza i na koniec szampanem poczęstują. Mniejszy
niesmak w gębie pozostaje.  
Tomek

Nie siłą a sztuką frajerów w dupę tłuką.

konkurs programistyczny Marumoriego

Cytat:
Panowie, przestancie mowic jak jacys, za przeproszeniem, bolszewicy.
Tak. Firma chce zarobic. I co z tego? Tak zle?
Jaka jest roznica w zatrudnianiu kogos na umowe zlecenie, lub o dzielo, od
konkursu? Ano taka, ze zwyciezca moze liczyc na pewien rozglos, i
jego "dzielo" jest w pelni weryfikowalne, co moze sie przydac przy wlasnym



Jesli o mnie chodzi to nie traktuje zazwyczaj powaznie takiego podejscia.

zaoferowalbym wykorzystywany przez moja firme. Prawdopodobniej wyszloby
sensowniej (nie mowie, ze taniej :-) i szybciej niz taki konkurs.

Cytat:Traktujecie ta firme jak jakiegos odrazajacego potwora. Sami tez mozecie
oglosic konkurs i rozpoczac biznes, to wolny kraj.



Ja nie traktuje.

wykorzystywanych w projekcie modulow. Od rana nie dostalem odpowiedzi.
Troche niepowazne podejscie.

Cytat:Czasem bardziej sie oplaca zrobic konkurs niz kogos zatrudnic. Zatrudniacie
kogos?



Tak.
Cytat:
za to nie placa.



Na szczescie nie musze szukac pracy, ale nie rozumiem takiego podejscia.
Od tego jest okres probny - jak projekt nie wyjdzie to mozna zakonczyc
umowe po prostu. Poza tym umowy o dzielo, wspolpraca jako osobny podmiot
gospodarczy - wtedy mozna w ogole zaplacic jedynie za gotowy produkt.

Cytat:A jaka gwarancja, ze zatrudnili kogokolwiek? Moze tylko w ten
sposob, po kawalku, robia wlasny produkt.



Lamiac prawa autorskie? Jesli ja dalbym komus kawalek mojego kodu, to
bardzo pilnowalbym danej firmy pod katem tego czy gdzies sie nie znalazl.

Fakt, zyjemy w Polsce... :-(

Cytat:Tu przynajmniej uczciwie placa honorarium.



Tak. W pazdzierniku - po tym jak klient zaakceptuje projekt.

Tylko, ze w ten sposob kazde poszukiwanie firmy do podwykonastwa mozna
przerobic na konkurs. Chcialbys miec konkurs pod tytulem "kto najlepiej
wybuduje blok mieszkalny"? ;-)